Powroty i zaskoczenia w nowych władzach Widzewa Łódź

Widzew zdradził, jakie zmiany zaszły w jego władzach. Nowym prezesem klubu został Rafał Walczak, a do rady nadzorczej wszedł m.in. Witold Skrzydlewski. O zmianach w akcjonariacie klub wciąż milczy
Zmian w radzie nadzorczej i zarządzie Widzewa dokonano w piątek, ale dopiero w czwartek wydano komunikat w tej sprawie. Rzecznik prasowy Michał Kulesza tłumaczył zwłokę okresem świątecznym i dniami wolnymi od pracy.

Nowym prezesem Widzewa został Rafał Walczak, który przez ostatnie dwa lata pracował w Dell Polska. - Przed przyjściem do spółki zapoznałem się z jej obecną sytuacją. Nie jest to łatwy okres, bo sytuacja gospodarcza na rynku jest trudna. Nie poddajemy się jednak i będziemy szukać partnerów do współpracy z naszym klubem. Liczę również na wsparcie ze strony miasta. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się zachęcić kolejne firmy, by zaangażowały się w nasz klub. Priorytetem jest również budowa nowego stadionu Widzewa - powiedział Walczak cytowany w oficjalnym komunikacie klubu. Wczoraj nowy prezes spotkał się z pracownikami klubu, m.in. z trenerami.

Walczaka rekomendowała Monika Miłkowska-Bruczko, która pełniła funkcję prezesa Widzewa do 4 grudnia. W tym czasie przyjrzała się finansom klubu. - Po trzech miesiącach pracy na stanowisku prezesa przygotowałam raport dla rady nadzorczej i właściciela z analizą bieżącej sytuacji klubu i szansami rozwoju. Zgodnie z moją oceną działania podejmowane obecnie przez klub dają szansę odzyskania stabilizacji finansowej spółki - mówi była prezes. I dodaje, że priorytetem jest budowa nowego stadionu (w partnerstwie publiczno-prywatnym), bez którego nie da się rozwijać klubu i konkurować z innymi w Polsce.

Nominacja Walczaka na stanowisko prezesa to niejedyna zmiana w zarządzie. Nie ma w nim już Mateusza Cacka, syna właściciela klubu. Weszli do niego za to wieloletni pracownicy klubu Agata Gensieniec (zajmuje się rachunkowością i finansami) oraz Kulesza, który pozostanie rzecznikiem klubu. Dołączył do nich także kierownik drużyny Michał Wlaźlik. Funkcję wiceprezesa nadal pełnić będzie Paweł Młynarczyk.

Zmiany zaszły także w radzie nadzorczej RTS. Miejsca Sławomira Pawłowskiego, Bogusława Sosnowskiego, Wojciecha Kusia i Marka Kopczyńskiego zajęli Artur Gabor, Tomasz Gaszyński oraz bardziej znani Witold Skrzydlewski, łódzki przedsiębiorca ze sportem i samym Widzewem związany od lat, oraz Wojciech Borkowski z firmy Deante, która od lat wspiera klub z al. Piłsudskiego.

Borkowski, w przeszłości przymierzany na stanowisko prezesa zarządu, został przewodniczącym rady. Będzie w niej też Miłkowska-Bruczko. - Rekomendowałem do Rady Nadzorczej ludzi z łódzkiego biznesu, a przede wszystkim sympatyków naszego klubu. Zarówno Witold Skrzydlewski, jak i Wojciech Borkowski od lat wspierają zarówno Widzew, jak i łódzki sport. Mam nadzieję, że takich osób będzie z łódzkiego środowiska biznesowego więcej. Widzew to przecież łódzki klub. Do tego grona dołączają osoby, których obecność również może pomóc klubowi. Wszyscy posiadają odpowiednie doświadczenie w działalności biznesowej - mówi Sylwester Cacek, główny akcjonariusz spółki.

No właśnie... W komunikacie klubu zabrakło informacji, w czyich rękach jest teraz większość udziałów w RTS Widzew Łódź SA. - Komunikat w tej sprawie wydamy w najbliższym czasie - ucina Kulesza.