Radosław Mroczkowski, trener Widzewa Łódź, o sparingu z Olimpią Grudziądz: - Szkoda zmarnowanych sytuacji...

- Pozostał nam tydzień do pierwszego ligowego pojedynku. Ten czas będziemy chcieli wykorzystać jak najlepiej, aby optymalnie przygotować się do startu rundy wiosennej - mówił po wygranym sparingu z Olimpią Grudziądz Radosław Mroczkowski, trener Widzewa Łódź.
W ostatnim sparingu przed startem ekstraklasy drużyna z al. Piłsudskiego wygrała z Olimpią Grudziądz 1:0. Zwycięskiego gola dla Widzewa w 19. min strzelił Sebastian Dudek. Łodzianie powinni wygrać znacznie wyżej, bo stworzyli mnóstwo sytuacji podbramkowych. Znakomitych okazji nie wykorzystali m.in. Mariusz Stępiński i Krystian Nowak. - Szkoda tych sytuacji. Przed przerwą mieliśmy kilka dogodnych okazji do podwyższenia prowadzenia. Skończyło się jednak tylko na jednym golu Dudka, który dał nam zwycięstwo - mówił Mroczkowski. - Daliśmy pograć dużej liczbie zawodników. Fajnie, że piłkarze, którzy weszli po przerwie, nie zawiedli i utrzymali korzystny rezultat.

Jak będzie wyglądała podstawowa jedenastka na mecz ze Śląskiem Wrocław, który zostanie rozegrany w przyszłą sobotę o godz. 15.45? - Zawodnicy, którzy wystąpili w sobotnim sparingu, trenują z nami i właśnie w takiej grupie będziemy się przygotowywać do spotkania ze Śląskiem - stwierdził trener Widzewa.

I dodał: - Pozostał nam tydzień do pierwszego ligowego pojedynku. Ten czas będziemy chcieli wykorzystać jak najlepiej, aby optymalnie przygotować się do startu rundy wiosennej. Przed nami jeszcze m.in. analiza gry rywala oraz przemyślenia dotyczące nadchodzącej rundy.