Michał Wlaźlik, dyrektor ds. sportowych Widzewa Łódź, pisze na Twitterze: "Transfer Denisa Kramara wisi na włosku. Czekamy..."

Wiele wskazuje na to, że słoweński lewy obrońca Denis Kramar może nie podpisać kontraktu z Widzewem Łódź.
21-letni zawodnik od miesiąca trenuje z drużyną z al. Piłsudskiego. Kramar dobrze wypadł w wygranym sparingu z Cracovią (2:1), który został rozegrany w Częstochowie. Radosław Mroczkowski liczył, że Słoweniec będzie wzmocnieniem jego zespołu już od początku rundy wiosennej, ale tak się nie stało. Kramar to jedyny nominalny lewy obrońca w kadrze. - Chciałem wyjaśnić jedną rzecz - ja odpowiadam za ocenę zawodnika, jego przydatność do zespołu. Za ciąg dalszy transferu, jego dopięcie, odpowiada zarząd, i proszę tam skierować pytanie. Ja się pod tym nie podpisuję. Dla mnie to powinno być załatwione - mówił zdenerwowany szkoleniowiec Widzewa przed meczem z Ruchem. - Powtarzam, że w tej kwestii nie pełnię roli dyrektora sportowego, nie jestem osobą, która o transferze decyduje do końca. Ja ograniczam się do oceny przydatności zawodnika.

Czasu na potwierdzenie zawodnika, a przede wszystkim na podpisanie kontraktu z piłkarzem było dużo, ale działacze Widzewa wciąż tego nie zrobili.

Wygląda na to, że po Marcinie Robaku, który w środę związał się z Piastem Gliwice, łódzki klub nie pozyska kolejnego wyróżniającego się gracza.

W piątek po południu Michał Wlaźlik, dyrektor ds. sportowych w Widzewie, napisał na Twitterze: "Transfer Kramara wisi na włosku, liczymy, że jego Agenci przychylą się do naszych propozycji". Kilka minut później zamieścił kolejny wpis: "Dla jasności, nie zmieniamy kwot w ofercie dla Kramara, choć nie jesteśmy krezusami. Zaproponowaliśmy inne terminy ich rozliczeń. Czekamy...".

Komentarze (2)
Michał Wlaźlik, dyrektor ds. sportowych Widzewa Łódź, pisze na Twitterze: "Transfer Denisa Kramara wisi na włosku. Czekamy..."
Zaloguj się
  • kossaga

    Oceniono 14 razy 12

    teraz tak na poważnie :)
    lipa w tej łódzkiej piłce :(

  • billshankly

    Oceniono 10 razy 10

    Po ,,nawałce" z Robakiem już nic mnie nie zaskoczy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX