Radosław Mroczkowski, trener Widzewa, o warunkowej licencji: "To jak nóż w plecy"

W ubiegłym tygodniu Widzew otrzymał licencję na grę w ekstraklasie w przyszłym sezonie. Nie jest ona jednak bezwarunkowa. Jest w niej zapis, że klub nie może zatrudniać piłkarzy z pensją wyższą niż 5 tys. zł. W Widzewie zapowiadają odwołanie
Przy al. Piłsudskiego chcą tę sprawę wyjaśnić, bo... - Czekamy na dokładną wykładnię. Jeśli się komuś przyznaje licencję, to nie można równocześnie wbijać mu noża w plecy - mówi Radosław Mroczkowski, trener Widzewa. - Zatrudnianie piłkarzy z pensjami na poziomie drugiej czy trzeciej ligi to tak naprawdę, jakby nie dać komuś licencji. Od razu skazuje się nas na spadek. Rozumiem zakaz wielkich transferów, za wielkie sumy, ale my przecież takich nie robimy. Czekamy na dokładne wyjaśnienie ten sprawy, bo w tej chwili bardzo ogranicza nam pole działania.