Krystian Nowak, piłkarz Widzewa Łódź, przed meczem z Legią Warszawa: "Jak wygramy, kibice wybaczą nam wszystkie grzechy"

- Będzie gorąco. Zwłaszcza na wypełnionych wreszcie trybunach. Wiem, co znaczą dla naszych kibiców mecze przeciwko Legii. Ten mecz będzie zresztą w centrum uwagi całej piłkarskiej Polski - mówi Krystian Nowak, piłkarz Widzewa Łódź.
W piątek o godz. 20.45 drużyna z al. Piłsudskiego zmierzy się u siebie z Legią Warszawa. Zdecydowanym faworytem jest główny kandydat do mistrzostwa Polski, a poza tym łodzianie z warszawskim zespołem nie wygrali u siebie od 13 lat. Wiele wskazuje na to, że w najbliższym spotkaniu zagra Krystian Nowak, tegoroczny maturzysta. - Gdybym miał komuś podpowiedzieć, jakim wynikiem zakończy się ten mecz, tobym powiedział, że naszym zwycięstwem 1:0 - mówi młody pomocnik w rozmowie z portalem widzewiak.pl

I dodaje: - Uważam, że wygrywając w piątek, Widzew zdobędzie jeszcze w tym sezonie sześć, siedem punktów. W każdym razie nasz plan minimum to trzy, cztery punkty. Zresztą pamiętam, że przed rokiem również walcząca o tytuł Legia zremisowała w Łodzi 1:1. Był to raczej wynik dość szczęśliwy dla warszawiaków, bo w końcówce byli w opałach i mieli sporo szczęścia.

Nowak spodziewa się, że piątkowy klasyk na stadionie przy al. Piłsudskiego obejrzy komplet kibiców. - Będzie gorąco. Zwłaszcza na wypełnionych wreszcie trybunach. Wiem, co znaczą dla naszych kibiców mecze przeciwko Legii. Ten mecz będzie zresztą w centrum uwagi całej piłkarskiej Polski, bo przecież goście będą chcieli przybliżyć się do dziewiątego tytułu mistrza Polski. Wypaść dobrze w takim meczu to duża sprawa. Gdybyśmy wygrali takie spotkanie, to kibice wybaczyliby nam wszystkie grzechy, a strachy spadkowe powędrowałyby poza Łódź - kończy piłkarz.

Cały wywiad z Krystianem Nowakiem w portalu widzewiak.pl

Więcej o: