Łukasz Broź, były piłkarz Widzewa Łódź, o przejściu do Legii Warszawa: "Niech sobie piszą, co chcą"

- W życiu każdego piłkarza przychodzi moment, w którym trzeba podjąć odpowiednie działania i spróbować coś zmienić. Od dawna chciałem zmienić klub, ale się nie udawało. To był właściwy moment, żeby zmienić otoczenie - mówi Łukasz Broź, były piłkarz Widzewa w rozmowie z Weszło.com
28-letni obrońca podpisał z Legią dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia na kolejny rok. Broź spędził w Widzewie siedem lat. Wszystko wskazuje na to, że w nowej drużynie zawodnik zadebiutuje w spotkaniu przeciwko swojej byłej drużynie. W pierwszej kolejce nadchodzącego sezonu Legia zmierzy się u siebie z Widzewem. - W życiu każdego piłkarza przychodzi moment, w którym trzeba podjąć odpowiednie działania i spróbować coś zmienić. Od dłuższego czasu chciałem zmienić klub, ale się nie udawało. Dobrze, że udało się teraz. To był właściwy moment, żeby zmienić otoczenie - mówi Broź w rozmowie z portalem Weszło.

Jeszcze niedawno wydawało się, że obrońca przeniesie się za granicę, ale wybrał ofertę mistrza Polski. - Trafiłem do klubu, w którym są bardzo dobre warunki, jeśli nie najlepsze w Polsce. Legia co roku gra o mistrzostwo Polski, teraz walczymy w europejskich pucharach i być może uda się dostać do Ligi Mistrzów. To byłoby coś. Cieszę się, że w ogóle mam taką możliwość - dodaje Broź.

Przejście byłego widzewiaka do Legii zawsze wywołuje kontrowersje. Teraz jest podobnie. Na forach internetowych Broź jest atakowany przez łódzkich fanów za to, że zdecydował się grać właśnie w Legii. - Słyszę od znajomych, że jedni piszą ten w sposób, a drudzy w inny. Zdawałem sobie od początku sprawę, że ten transfer nie zadowoli wszystkich. Trudno. Każdy ma prawo pisać co chce, ale ci, którzy mnie zdają, wiedzą, że wybrałem to, co dla mnie najlepsze - twierdzi piłkarz.

Cała rozmowa z Broziem na portalu Weszło.com