Widzew Łódź bez Portugalczyka Bruno Anciaesa

Bruno Anciaes nie zostanie zawodnikiem drużyny z al. Piłsudskiego. Ważą się jeszcze losy Antwiego Godwina Birago.
Anciaes to napastnik, który ma za sobą występy m.in. w lidze indyjskiej. Po tygodniu treningów i sparingu z Sokołem Aleksandrów trenerzy podjęli jednak decyzję, że nie chcą go w kadrze. Tłumaczyli, że portugalski napastnik nie zawiódł, ale też niczym nie zachwycił. - Musimy się zastanowić, żeby nie zablokować sobie miejsca w kadrze - mówił w sobotę Radosław Mroczkowski. Okazało się, że Anciaes w poniedziałek wyjechał z Łodzi.

Wciąż nie wyjaśnił się los Atwiego Godwina. Być może decyzja zapadnie we wtorek. Na testy przyjechało trzech młodych zawodników: Oskar Rybicki, Tymoteusz Zieleskiewicz i Adrian Kaliszan. Pierwszy z nich jest bramkarzem, który ostatnio był w klubie Hamburger SV. Już po pierwszych zajęciach podziękowano mu, nie miał bowiem szans w rywalizacji z Maciejem Mielcarzem, Maciejem Krakowiakiem i Mateuszem Wlazłowskim. Dwaj pozostali na razie trafili do rezerw, które pod kierunkiem Rafała Pawlaka w poniedziałek zaczęły przygotowania do sezonu w III lidze.