Oficjalnie. Bartłomiej Pawłowski wypożyczony z Widzewa do Malagi

Malaga wypożyczyła z Widzewa Bartłomieja Pawłowskiego - podała oficjalna strona klubu z Andaluzji
20-leti napastnik Widzewa został wypożyczony na rok z opcją pierwokupu. Widzew na razie zarobić ma 300 tys. euro, a jeśli klub z Hiszpanii zdecyduje się go wykupić - kolejne 700 tys. euro. W kontrakcie jest też zapis o tym, że Malaga rozegra mecz towarzyski z łódzką drużyną oraz dodatkowy bonus - 250 tys. euro - jeśli Pawłowski zdobędzie w lidze Primera Division 10 goli.

O godz. 17 Malaga w środę Pawłowski został przedstawiony jako zawodnik Malagi. - Nie wahałem się ani przez chwilę, gdy dostałem ofertę. Zawsze moim marzeniem było zagrać w lidze hiszpańskiej - powiedział były już widzewiak na swojej pierwszej konferencji prasowej w nowym klubie

Przy transferze młodzieżowego reprezentanta Polski było dużo zamieszania, bo prawa do niego zgłaszała Jagiellonia Białystok. Pawłowski trafił z niej do Widzewa ostatniej zimy, przed rundą rewanżową ubiegłego sezonu. Łódzki klub wypożyczył go do grudnia z opcją pierwokupu. W umowie z Jagiellonią był zapis, że do 15 grudnia działacze z Łodzi mają czas na decyzję o wykupieniu zawodnika za 200 tys. zł. Oficjalnie zadeklarowali to już w maju. Jagiellonia zwróciła się jednak do PZPN z pytaniem, czy Widzew może kupić Pawłowskiego, skoro Komisja Licencyjna nałożyła na niego zakaz transferów. Przy al. Piłsudskiego tłumaczyli, że prawo nie działa wstecz, a o skorzystaniu z opcji pierwokupu poinformowali Jagiellonię przed uprawomocnieniem zakazu transferów. I do tego przychyliła się we wtorek Komisja Licencyjna, która zebrała się jeszcze raz. Postawiła tylko jeden warunek - Widzew musi zapłacić Jagiellonii już teraz.

Pawłowski to kolejny ofensywny młody zawodnik łódzkiej drużyny, który tego lata odszedł za granice. Wcześniej, ale za darmo, do Norymbergii przeniósł się Mariusz Stępiński.

- Co mam powiedzieć? Z jednej strony żałuję, że Bartek odchodzi, bo to ważny piłkarz dla Widzewa i kandydat na naprawdę dobrego zawodnika, a my przecież cały czas staramy się wzmocnić zespół, a nie go osłabiać - mówi trener Widzewa Radosław Mroczkowski. - Z drugiej strony to dla niego duża szansa, bo Malaga to przecież wielki klub z silnej ligi. Życzę mu, by się tam odnalazł. Jest też jeszcze jedna ważna kwestia, czyli duża korzyść dla Widzewa związana z tym transferem.

Malaga ostatni sezon zakończyła na szóstym miejscu w Primera Division i dotarła do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, w którym przegrała po dramatycznym boju z Borussią Dortmund. Po sezonie zespół z Andaluzji, który ma kłopoty finansowe i przez to został wykluczony z pucharów, przeszedł rewolucję. Z ławką trenerską pożegnał się Manuel Pellegrini, który został szkoleniowcem Manchesteru City i zastąpił go Niemiec Bernd Schuster. Z zespołu odeszło wielu kluczowych zawodników. Największą stratą jest bez wątpienia odejście Isco, który za 27 mln euro przeszedł do Realu Madryt. Odeszli też jednak Javier Saviola, Julio Baptista, Joaquin i Martin Demichelis.

Pawłowski z Widzewa w Maladze za Isco, czyli pozwólcie mi przesadzić - czytaj na blogu Szymona Bujalskiego - Realista.

Czy Bartłomiej Pawłowski poradzi sobie w Maladze?