Widzew - Górnik. Pierwszy gol Stępińskiego, protest na trybunach i łodzianie na szczycie ekstraklasy. Zobacz, jak to było rok temu [WIDEO]

W sobotę o godz. 15.30 piłkarze Widzewa Łódź zmierzą się u siebie z Górnikiem Zabrze. W poprzednim sezonie spotkanie na stadionie przy al. Piłsudskiego zakończyło się remisem 1:1.
Pojedynek rozgrywany w piątej kolejce był bardzo zacięty. Pierwsi strzelili zabrzanie. W 33. min po rzucie rożnym Macieja Mielcarza pokonał ukraiński obrońca Ołeksandr Szeweluchin. "Dzieciaki Mroczkowskiego" po czterech zwycięstwach z rzędu po raz pierwszy musieli odrabiać straty. W drugiej części gry na boisku pojawił się Mariusz Stępiński, który zastąpił słabo spisującego się Białorusina Aleksandra Lebiediewa. W 62. min młody napastnik zdobył pierwszego gola w ekstraklasie. Po podaniu Marcina Kaczmarka - obecnie piłkarz FC Nuernberg - strzałem z pierwszej piłki nie dał szans Łukaszowi Skorupskiemu.

Mecz zakończył się remisem, ale po korzystnych wynikach z innych spotkań widzewiacy zapewnili sobie awans na pierwsze miejsce w tabeli. Jak będzie tym razem? Za godzinę początek emocji.