Stadion dla Widzewa. Co nowego po spotkaniu komitetu sterującego?

Nie w połowie lutego, a najwcześniej pod koniec miesiąca zostanie rozpisany przetarg na budowę stadionu Widzewa - to najważniejsza informacja z ostatniego posiedzenia komitetu sterującego
Pod koniec grudnia do UMŁ wpłynęła ostateczna (czyli z uwzględnionymi poprawkami) dokumentacja związana z inwestycją przy al. Piłsudskiego. Przygotowane przez firmę IMS analizy wraz z programem funkcjonalno-użytkowym stanowią podstawę do rozpisania przetargu na zaprojektowanie i budowę stadionu dla Widzewa. Jak już pisaliśmy, ostatecznie zdecydowano się na wersję z mniejszym obiektem (na min. 18 tys. miejsc), a firmy będą mogły zaproponować albo budowę trzech trybun z możliwością dobudowy czwartej, albo od razu całego stadionu.

Zanim zaczną analizować, czy w ogóle warto zgłaszać się do łódzkiego przetargu, najpierw miasto... musi go ogłosić. Ostatnio spekulowano, że dojść do tego może już w połowie lutego, o czym w jednej z telewizji wspominała zresztą Małgorzata Belta, dyrektor biura ds. inwestycji. W czwartek doszło jednak do kolejnego spotkania komitetu sterującego, na którym poinformowano, że tak się nie stanie. Powód? Jak się dowiedzieliśmy, co prawda część przetargu ze strony biura ds. inwestycji jest już gotowa, ale prac nad swoją wciąż nie zakończył Zakład Dróg i Transportu (przygotowuje część dotyczącą przebudowy dróg). Urzędnicy tłumaczyli, że wszystkie sprawy proceduralne muszą przejść dodatkowo także przez biuro zamówień publicznych, biuro prawne czy skarbnika i dlatego ich załatwienie wymaga czasu. Jeśli nie będzie problemów, przetarg powinien zostać rozpisany pod koniec lutego.