Kapitan schodzi pierwszy - oceny piłkarzy Widzewa po meczu z Lechem Poznań

Trudno wymagać od słabej drużyny zwycięstw, jeśli najsłabszym zawodnikiem jest kapitan, który miał być największym wzmocnieniem. A tak jest właśnie w Widzewie
Patryk Wolański - 4

Jeśli nie najlepszy, to jeden z najlepszych zawodników meczu. Nie przejął się błędami w Chorzowie, a trenerzy mu zaufali. Nie pomylili się, bo młody bramkarz zagrał świetnie. Przy straconych golach nie miał szans, ale kilku innym zapobiegł. I ten jego spokój!

Patryk Stępiński - 2

Ekstraklasa to dla niego niestety jeszcze za wysokie progi. Głowa chce, ale fizycznie młody zawodnik odstaje jeszcze od przeciwników. Nic dziwnego, że rywale nastawiają się na akcje prawą stroną Widzewa. Jeszcze gorsze jest to, że lepszych w kadrze nie ma

Krystian Nowak - 2

Najsłabszy występ wiosną młodego kapitana (zabrał opaskę Cetnarskiemu). Drugi gol dla Lecha to jego "zasługa", przy pierwszym też mógł zachować się lepiej

Piotr Mroziński - 3

Tym razem był tym lepszym ze środkowych obrońców Widzewa. Jest największym pozytywnym zaskoczeniem w zespole. Naprawdę daje z siebie więcej niż można by oczekiwać

Yani Urdinow - 3

Lepszy w ofensywie niż w przeszkadzaniu, ale i tak wypadł bardzo pozytywnie. To piłkarz z wielkim charakterem, silny fizycznie i z niezłymi umiejętnościami technicznymi. Z Lechem był jedynym nowym widzewiakiem, którego można uznać za wzmocnienie

Kevin Lafrance - 2

Słabo. Nie radził sobie jako jedyny defensywny pomocnik, miał duży udział przy obu straconych golach. Dopiero po wycofaniu go na środek obrony trochę się poprawił

Marcin Kaczmarek - 4

Gol i asysta skutecznie przykryły wiele niedociągnięć. Kaczmarek jak zwykle miał wiele strat, złych wyborów i niecelnych podań. Ale imponował zaangażowaniem i przede wszystkim raz dobrze dośrodkował, tak jak na początku sezonu, kiedy po jego zagraniach Eduards Visnakovs strzelał bramkę za bramką. Tym razem młody Łotysz też tylko dostawił głowę

Mateusz Cetnarski - 1

Aż czterech wiosennych kolejek potrzebował trener Skowronek na przekonanie się, że Cetnarski nie jest wzmocnieniem drużyny. I jeszcze nie wiedzieć czemu zrobił go kapitanem. Poświęcił dla niego najbardziej kreatywnego z widzewiaków Batrovicia. Okazało się, że abonament na ławkę rezerwowych w Śląsku to nie była zemsta trenera, ale odzwierciedlenie umiejętności

Veljko Batrović - 3+

Dopóki miał siły, wszystko, co dobre w Widzewie, miało z nim związek. To on potrafił wygrać pojedynek jeden na jednego, celnie i nieszablonowo podać, wyjść na pozycję, a nawet poderwać kolegów do walki. Ciekawe, czy trener Skowronek teraz żałuje, że na początku rundy trzymał go w rezerwie

Patryk Mikita - 3-

Zasłużył na dwójkę, ale daję mu bonus za zaangażowanie i waleczność. Musi jednak zrozumieć, że choć przyszedł z lidera do ostatniej drużyny w lidze, to wcale nie jest jej najlepszym zawodnikiem. Gra zbyt egoistycznie, marnując wysiłek kolegów i dobre okazje

Eduards Visnakovs - 4

To znów był napastnik, który zachwycał na latem. Waleczny i wreszcie szybki. Fizycznie wyglądał znacznie lepiej niż nawet tydzień temu. Bez niego w dobrej formie nie ma co nawet marzyć o utrzymaniu

Alex Bruno - 3+

Widzewa nie stać na marnowanie takiego potencjału. Podania do Marcina Kaczmarka, po którym strzelił pierwszego gola, mogą uczyć się wszyscy jego koledzy. Przede wszystkim jednak to jeden z tych nielicznych widzewiaków, który potrafi zagrać w taki sposób, że wcześniej nie da się tego przewidzieć

Xhevdet Gela -

Grał za krótko, by go oceniać, choć nawet przez te kilkanaście minut widać było, że to nie jest boczny, a defensywny pomocnik.