Z młodą ekstraklasą na Lechię Gdańsk? To nie mogło się udać [OCENY WIDZEWA]

Lechia Gdańsk, zmęczona rozegranym dwa dni wcześniej meczem w Pucharze Polski, nie dała szans słabiutkiemu Widzewowi. Nie może być jednak inaczej, gdy naprzeciw piłkarzy stają zawodnicy z młodej ekstraklasy
Patryk Wolański -

Co mógł, to obronił. Przy golach bez szans.

Patryk Stępiński - 1

Znów fatalny występ. Kolejny raz odnoszę wrażenie, że młody zawodnik udaje, że gra: udaje, że atakuje, udaje, że przeszkadza, tak jak przy stracie gola w pierwszej połowie. Ekstraklasa to dla niego jeszcze za wysokie progi. Niestety.

Krystian Nowak - 3

Poprawnie. Popełnił kilka błędów, w tym jeden bardzo poważny. Został za swoimi kolegami i nie udało się złapać zawodnika Lechii na spalonym. Kosztowało to stratę drugiego gola. Ale Nowak ma dopiero 20 lat!

Rafał Augustyniak - 3

Wyłączył z gry Sadajewa, który miał być gwiazdą naszej ligi. W sumie nie zawiódł, bo grał twardo i skutecznie.

Yani Urdinow - 3

Jeden z nielicznych, którzy potrafili coś stworzyć w ofensywie. Kto wie, czy lepiej nie sprawdziłby się na boku pomocy niż jako lewy obrońca. Tym bardziej że często jest nieodpowiedzialny w defensywie. Z pewnością nie można mieć do niego pretensji za zaangażowanie. Dał z siebie wszystko

Bartłomiej Kasprzak - 1

Kolejna zagadka. Rozegrał 90 minut, choć nie zasłużył nawet na połowę. Nie dość, że bardzo wolno biega, to jeszcze wolniej gra. Każdą piłkę musi przyjąć, obrócić się, poholować. Tak nie da się grać nawet w słabej polskiej lidze

Piotr Mroziński - 2

Jako defensywny pomocnik dużo słabszy niż na stoperze. To kolejny gracz środka pola, który wolno biega i nie potrafi przyspieszyć gry. Jak więc stwarzać groźne okazje?

Marcin Kaczmarek - 3

Jeden z najlepszych w Widzewie, choć to jak jednooki wśród ślepców. Po jego prostopadłych podaniach było najgroźniej. Za to przy dośrodkowaniach z uporem celował w najbliższego obrońcę. Ale to już jego specjalność

Veljko Batrović - 2+

Słabo. Na początku był widoczny, starał się grać szybko, ale równie szybko zgasł. Jego strata po przerwie zakończyła się drugim golem. Inna sprawa, że Batrović musi mieć z kim grać, a koledzy z drużyny po prostu nie nadążają za jego myśleniem na boisku.

Patryk Mikita - 1

Ciekawy jestem, dlaczego był na boisku do ostatniej minuty, skoro nie miał ani jednego dobrego zagrania. A złych całe mnóstwo, prawdopodobnie najwięcej w zespole. Nadawał się do zmiany po kwadransie, ale widać jest ulubieńcem trenera, więc ma abonament

Eduards Visnakovs - 2

Odcięty od podań niewiele mógł zdziałać.

Mariusz Rybicki - 1

Zaliczył mecz w ekstraklasie.

Alex Bruno - 1

Z nieba do piekła. Z Lechem był jednym z bohaterów, w Gdańsku zawalił gola i omal nie przyczynił się do straty kolejnego. Ale to nie jest zawodnik, który będzie bronił, tak jak musiał grać w końcówce.

Mateusz Cetnarski - grał za krótko, by go oceniać.