Mariusz Rybicki z Widzewa: "Zwycięstwo dedykujemy kibicom"

Widzew pokonał Wisłę Kraków, m.in. po golu Mariusza Rybickiego. W imieniu drużyny skrzydłowy łodzian zadedykował wygraną kibicom
Rybicki zdobył w meczu z Wisłą pierwszą bramkę dla Widzewa. Po przerwie wyrównał Łukasz Garguła, ale potem Mateusz Cetnarski strzelił zwycięskiego gola. To była pierwsza wygrana łodzian od listopada. Według Rybickiego przełomowy dla jego drużyny był już mecz z Cracovią w poprzedniej kolejce. Widzew zremisował wtedy na wyjeździe 1:1. - To, że potrafiliśmy zagrać z Cracovią dobrą piłkę, potwierdziliśmy dzisiaj. Pokazaliśmy, że stać nas naprawdę na wiele i że nie wolno nas lekceważyć. Pojawiła się w nas wiara w to, że nasza praca naprawdę może przynieść oczekiwany skutek - mówi widzewiak w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

I dodaje: - W końcu zdobyliśmy trzy punkty i złapaliśmy dużo oddechu. Już w Krakowie było widać, że stać nas na dobrą grę. Dzisiaj to udowodniliśmy. Graliśmy przy wspaniałych kibicach i ich świetnym dopingu, którym nas wspierali do ostatniej minuty. To zwycięstwo dedykujemy właśnie im w podziękowaniu za to, że w nas wierzą i są z nami do końca.

Według Rybickiego jego zespół musi jeszcze poprawić skuteczność. - Ja też miałem okazję na podwyższenie naszego prowadzenia jeszcze w pierwszej połowie, ale jej nie wykorzystałem. Oczywiście, że będę to wykończenie akcji ćwiczył na treningach i w wolnych chwilach. Mam nadzieję, że przełoży się to na lepszą skuteczność w lidze - mówi.

Cała rozmowa na widzew.pl.