Mariusz Rybicki z Widzewa Łódź: "Żarty się skończyły"

- Nie ma innej opcji jak podejść do tego meczu ze 120-proc. zaangażowaniem, zagrać i po prostu wygrać - mówi Mariusz Rybicki z Widzewa przed meczem z Cracovią Kraków
Mecz z Cracovią będzie bardzo ważny dla Widzewa, jak zresztą każdy inny w rundzie wiosennej i w rundzie finałowej. Piłkarze z Łodzi muszą punktować, żeby utrzymać się w T-Mobile Ekstraklasie, a na razie idzie im to średnio. W niedzielę będą mieli szansę pokonać krakowian, a to jeden z najgorzej grających zespołów w tej rundzie. - Taktyka na mecz z Cracovią to zdecydowanie pressing i ofensywa, ale przeanalizujemy to sobie wszystko jeszcze z trenerem, trener ustawi taktykę, a my postaramy się to wykonać jak najlepiej - mówi w rozmowie z oficjalną stroną klubu Rybicki. - Nie ma innej opcji jak podejść do tego meczu ze 120-proc. zaangażowaniem, zagrać i po prostu wygrać. W sytuacji, w jakiej jesteśmy, interesują nas tylko 3 punkty. Wiem, że mówimy tak już od dawna, ale teraz żarty się skończyły, wszyscy wiemy, jak wygląda tabela. Dostaliśmy drugie życie po podziale punktów i musimy to wykorzystać.

I dodaje: - Wiemy, w jaki sposób Cracovia chce grać, w Krakowie udało nam się zneutralizować ich najmocniejsze strony, teraz u siebie musimy zrobić to samo. Dobrze wspominam ostatni mecz z Cracovią, bo od tego spotkania nastąpił mały przełom, zaczęliśmy grać lepiej, przede wszystkim strzelać na bramkę. Od razu mieliśmy z tego efekty w postaci punktów, więc tego trzeba się trzymać.