Prezydent Zdanowska o stadionie dla Widzewa: "Powstanie na 100 procent"

- Nie mam wątpliwości, że stadion powstanie. Wiedziałam to już od dawna. Pytanie było tylko kiedy, teraz już to wiemy - mówi o budowie nowego obiektu na Widzewie Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
W czwartkowe popołudnie poznaliśmy firmy zainteresowane zaprojektowaniem i budową stadionu przy al. Piłsudskiego wraz z przebudową okolicznej infrastruktury. Do przetargu zgłosiło się ostatecznie siedmiu chętnych, w tym pięciu, którzy mieszczą się w przeznaczonych na ten cel 151 mln zł. Najtańszą ofertę nadesłały Mosty Łódź, które wyceniły swoje prace na prawie 120 mln zł. 95 mln zł z tej kwoty ma być przeznaczone na budowę stadionu z trzema trybunami, a kolejne 24 na infrastrukturę. Łódzka firma na niecałe 18 mln zł wyceniła także dobudowanie trybuny czwartej. Jedynym kryterium wyboru oferty jest najniższa cena, więc jeśli Mosty spełnią wymogi formalne, wygrają przetarg. (szczegóły tutaj)

W rozmowie z portalem widzewiak.pl wrażeniami po otwarciu kopert podzieliła się Hanna Zdanowska. - To dla mnie szczęśliwy dzień. Sama jestem zaskoczona wynikami przetargu. Proszę zobaczyć, ilu wykonawców zmieściło się w tej kwocie, która była określona w kosztorysie. Dla mnie to bardzo pozytywna wiadomość, która potwierdza to, że Łodzią zaczęły się interesować poważne firmy z całego kraju - mówi w obszernym wywiadzie. Pytana o to, czy dziś można już powiedzieć, że nowy stadion na Widzewie powstanie, odpowiada: - Teraz to już na 100 procent. Nic nie można unieważnić. Oczywiście, procedura jest taka, że wszystkie oferty trzeba sprawdzić pod względem formalnym, ale nie mam wątpliwości, że stadion powstanie. Wiedziałam to już od dawna. Pytanie było tylko kiedy, teraz już to wiemy.

Prezydent przyznała, że dwa wcześniejsze nieudane podejścia do przetargu zmniejszyły jej optymizm, ale teraz wierzy, że wszystko będzie już dobrze i na Widzewie powstanie pełny, czyli czterotrybunowy stadion. Wypowiedziała się także m.in. na temat różnic w ofertach (druga najtańsza wyniosła ponad 142 mln zł). - Różnica faktycznie jest, ale ona nie jest bardzo znacząca. To chyba kwestia aranżacji budowy, kosztów związanych z zapleczem budowy. Nie znam przesłanek, ale jako osoba, która zajmowała się budownictwem, wiem, jak ważna jest ta część inwestycji. O cenie mogło przesądzić to, że Mosty Łódź będą realizowały dokładnie w tym rejonie inną inwestycję: drugi etap WZ. Dużym atutem jest zgromadzenie w pobliżu sił i środków. To jest łódzka firma i na wstępie ma od razu inne koszta niż firma, która przyjeżdża z zewnątrz i musi szukać tutaj podwykonawców, musi wynająć dla pracowników biura, przygotować zaplecze i zaopatrzenie - tłumaczy.

W rozmowie wzięła udział również Małgorzata Belta. Dyrektor biura ds. inwestycji tłumaczy m.in., że mimo iż stadion będzie formalnie spełniał wymogi III kategorii UEFA, która pozwala na rozgrywanie spotkań w europejskich pucharach tylko do etapu eliminacji, będzie można również rozgrywać na nim ewentualnie mecze w kolejnych fazach. - Zbudowanie stadionu IV kategorii byłoby zdecydowanie droższe ze względu na liczbę miejsc parkingowych dla VIP. Tam nie ma po prostu tyle miejsca. Wszystkie kryteria dla stadionu IV kategorii będą spełnione z wyjątkiem tego dotyczącego parkingów dla VIP. Ale jeśli będzie taka potrzeba, można będzie wydzielić kawałek ulicy Tunelowej i tam taki parking stworzyć. Pozostałe kryteria będą spełnione i nie będzie żadnego problemu. Zresztą w opisie PFU jest to wyraźnie powiedziane - opowiada.

Cała rozmowa z prezydent Zdanowską i dyrektor Beltą na portalu widzewiak.pl.