Smutne pożegnanie Widzewa z ekstraklasą. Błędy trenera, piłkarzy i pogrom [OCENY]

Grające w toporny sposób Podbeskidzie Bielsko-Biała rozbiło słabiutki Widzew, zabierając mu resztki nadziei na utrzymanie w ekstraklasie
Patryk Wolański - 3

Co mógł, to obronił. Przy golach nie miał szans. Bez niego jednak już dawno nie byłoby nadziei

Povilas Leimonas - 2

Był najgroźniejszy pod bramką rywali, ale prosty błąd we własnym polu karnym zniweczył wszystko. Tak to jednak jest, gdy pomocnicy muszą grać na bokach obrony, stoperzy na skrzydłach, a Mroziński wszędzie! Ciekawe, dlaczego zszedł jako pierwszy, skoro było na boisku kilku gorszych od niego? Ale za tokiem myślenia trenera Widzewa nikt nie nadąży. Szkoda tylko, że efektem tych uprzedzeń i eksperymentów jest spadek

Krystian Nowak - 1

W pierwszym kwadransie popełnił trzy straszne błędy, ale słaba drużyna Podbeskidzia nie zdołała ich wykorzystać. Przy silniejszym rywalu byłoby dużo gorzej. Później też się mylił. To jednak nie jego wina, że kazano mu się uczyć pływać na oceanie.

Piotr Mroziński - 1

Jeśli od niego zaczyna się wystawianie składu, to nie może być dobrze. Gdy była luka na lewej stronie, dobry był Mroziński, gdy w pomocy - Mroziński, gdy na stoperze - Mroziński. To nic, że wszędzie się mylił, ale podobno starał się na treningach. Jak tu marzyć o utrzymaniu?

Marek Wasiluk - 2

Najlepszy przykład nieudolności trenera. Na przemian wystawiany w podstawowym składzie i odstawiany do rezerw nie miał szans na nabranie pewności. Już dawno powinien grać na lewej obronie, gdzie wystawiał go Orest Lenczyk w Śląsku. To jednak trener z prawdziwego zdarzenia...

Bartłomiej Kasprzak - 2

Był często przy piłce, lecz nic z tego nie wynikało. Jego umiejętności są niewystarczające na ekstraklasę.

Princewill Okachi - 1+

Kolejny słaby występ Nigeryjczyka. Stać go na znacznie więcej, ale dostosował się do poziomu kolegów

Marcin Kaczmarek - 1-

Jeśli ktoś nie oglądał meczu (ma szczęście), to nie uwierzy, że najbardziej doświadczony zawodnik nie miał ani jednego celnego podania do przodu. NAPRAWDĘ. Podanie do niego piłki kończyło się stratą, a dośrodkowania jak zwykle lądowały na pierwszym przeciwniku. Jakim prawem grał 90 minut? Wie tylko "szkoleniowiec"

Mateusz Cetnarski - 1

Zagrał lepiej niż na początku rundy wiosennej. Liderem drużyny jednak nie był.

Alex Bruno - 3

Najlepszy zawodnik Widzewa. Jako jedyny próbował akcji jeden na jednego, grał nieszablonowo. Szkoleniowiec Skowronek znów popisał się wiedzą i wyczuciem, bo najbardziej kreatywnego gracza wycofał do obrony, a później zdjął z boiska. Kolejny raz

Eduards Visnakovs - 1

Był na boisku. I tyle... Wcześniej narzekano na jego nieskuteczność, teraz nawet nie dochodził do sytuacji. A bez niego nie ma ofensywy Widzewa

Mariusz Rybicki - 2

Niezła zmiana. Starał się, nawet nie pozorował walki. Tym razem jednak nie miał z kim grać

Aleksiejs Visnakovs - bez oceny