Marek Wasiluk o spadku Widzewa: "Taki jest sport. Za dużo punktów nam pouciekało"

Widzew i Zagłębie Lubin spadają z ekstraklasy. - Zdobyliśmy najmniej punktów, więc byliśmy najsłabsi - mówi Marek Wasiluk, obrońca łódzkiej drużyny
W środę Widzew pożegnał się ze swoimi kibicami zwycięstwem z Piastem Gliwice 2:1, a Wasiluk pięknym golem z rzutu wolnego. Po meczu jednak kibice i piłkarze nie mieli wesołych min, bo Widzew z ekstraklasy spada. - Szkoda... Dziś z perspektywy czasu wiemy, że za dużo punktów nam pouciekało, a wcale tak nie musiało być - mówi Wasiluk. - Ale taki jest sport, zasady były jasne od początku. My i Zagłębie zdobyliśmy najmniej punktów, więc byliśmy najsłabsi. Druga runda nie była zła, graliśmy w piłkę, czasem brakowało nam po prostu szczęścia, zwykły pech decydował o stracie wielu punktów.

Wasilukowi kończy się w czerwcu kontrakt z łódzkim klubem, ale piłkarz chciałby zostać mimo spadku. - Ale nie wszystko zależy ode mnie. Nie wybrzydzam i jeśli dostanę propozycję, to tu zostanę - mówi.

Więcej o: