"To bardzo ważny dzień" - władze Łodzi, Widzewa i Mostów cieszą się z podpisania umowy na budowę stadionu

- Jedno jest pewne: będzie to najbardziej nadzorowana inwestycja w mieście - powiedziała po podpisaniu umowy na budowę stadionu dla Widzewa Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi
Umowę podczas uroczystości, którą zorganizowano na Widzewie, podpisali prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, dyrektor realizującego inwestycję Zarządu Dróg i Transportu Grzegorz Nita oraz wiceprezesi Mostów: Joanna Skolimowska i Waldemar Wyszyński (prezes Wojciech Pater jest na urlopie). Za stołem zasiadł także prezes Widzewa Sylwester Cacek, ale jako że klub nie jest stroną, podpisu pod umową nie złożył.

- Po wielu perturbacjach podpisujemy umowę, na którą czekała duża część sportowej Łodzi - rozpoczęła Zdanowska. - Trochę to wszystko trwało, bo musieliśmy przejść procedury odwoławcze. Udało się utrzymać naszą pierwszą decyzję w mocy i mogliśmy podpisać umowę z firmą, która złożyła najniższą ofertę, czyli Mostami Łódź. To dla mnie bardzo istotne, bo świadczy o tym, że mamy silną firmę w naszym mieście, która daje miejsca pracy łodzianom i która płaci tu podatki. Jest więc obustronna korzyść. Teraz trzymam kciuki za Widzew, by do momentu wybudowania stadionu zdołał wrócić do ekstraklasy.

- To bardzo istotna chwila - powiedział z kolei Cacek. - Chciałem podziękować pani prezydent i wszystkim zaangażowanym osobom za ciężką pracę, która doprowadziła do podpisania umowy. Jak państwo wiecie, zawsze mówiłem, że chciałbym, aby Widzew miał duży stadion, ale to teraz nieważne. Chcę, żeby to był obiekt nowoczesny. Mam nadzieję, że jak Widzew wróci do ekstraklasy, to za 10 czy 15 lat będziemy myśleli o większym stadionie. Na razie mamy jednak dzisiejszy, bardzo ważny dzień. Z warunków przetargu wynika, że będzie to stadion nowoczesny i taki, jaki w Łodzi w końcu powinniśmy mieć.

Cacek zwrócił również uwagę, że zwycięzcę przetargu czeka trudna rola, bo inwestycja cały czas będzie nadzorowana przez społeczeństwo. - Jedno jest pewne: to będzie najbardziej nadzorowana inwestycja w mieście - dodała Zdanowska.

- Jesteśmy mocno przyzwyczajeni do śledzenia postępów prac - przyznała Skolimowska. - Realizujemy już największe inwestycje w Łodzi i cieszę się, że będziemy realizować kolejną. Wiem, że skończy się ona w terminie, tak jak i pozostałe, których się podjęliśmy. Teraz przed nami trudna praca. Najbliższe trzy miesiące to czas na przygotowanie koncepcji, a następny krok to projekt.

Przypomnijmy, że łódzka firma budowę stadionu z czterema trybunami i na 18 tys. miejsc wraz z przebudową okolicznej infrastruktury wyceniła na blisko 138 mln zł. Na zrealizowanie inwestycji będzie miała 28 miesięcy, czyli do 24 listopada 2016 r. Prace rozbiórkowe starego obiektu rozpoczną się już w październiku - od wyburzenia trybuny północnej, czyli tzw. Niciarki. W związku z tym klub nie wprowadził na nią sprzedaży karnetów.