Piłkarze Widzewa po ostatnim sparingu: "Całkowicie zdominowaliśmy rywala"

Widzew wygrał w sobotę w ostatnim sparingu przed sezonem z Avią Świdnik 3:0. - Najważniejsze jest to, że zachowaliśmy czyste konto - mówi po spotkaniu Mariusz Rybicki
Zawodnicy Widzewa cieszą się, że nie stracili bramki w meczu z trzecioligowym przeciwnikiem. - Takie były założenia - mówi Rafał Augustyniak. - Trener konsekwentnie wystawia mnie do gry na pozycji defensywnego pomocnika i daję radę, chociaż biegania jest więcej niż na stoperze. W lidze, gdyby przyszło mi grać w tym miejscu boiska, to myślę, że będzie dobrze. Mariusz Rybicki zaliczył z kolei w spotkaniu asystę. - Mogę więc zaliczyć mecz do udanych - mówi pomocnik. - Chcieliśmy zachować czyste konto i to się nam udało. Szkoda, że w ofensywie nie wykorzystaliśmy kilku dogodnych sytuacji, bo wynik mógłby być wyższy. Dobrze pracuje nam się na skrzydłach z Konradem Wrzesińskim, możemy się często zmieniać, bo on też z powodzeniem występuje na obu flankach.

Piotr Mroziński podkreśla, że Widzew całkowicie zdominował rywala, a nieuznana bramka Tanchyka powinna być uznana. - Ja kopnąłem piłkę za linią bramkową, więc o spalonym nie ma mowy - powiedział zawodnik. - Wystąpiłem na środku obrony, czyli znów jestem rozrzucany po różnych pozycjach, ale nie narzekam.