Sport.pl

Widzew Łódź - Dolcan Ząbki 1:1. Widzew wciąż bez wygranej w I lidze

Nie udało się piłkarzom Widzewa zrehabilitować za fatalną porażkę z GKS Katowice w pierwszej pierwszoligowej kolejce. Na swoim stadionie tylko zremisowali z Dolcanem Ząbki
- Zmiany mogą być, bo przecież przegraliśmy mecz. A kiedy przegrywa się mecz, to trzeba szukać lepszych rozwiązań - mówił przed pojedynkiem z Dolcanem trener Włodzimierz Tylak. Te - w teorii - lepsze rozwiązania to Cristian del Toro, Wołodymir Pidwirny i Dawid Kwiek w pierwszym składzie Widzewa, a do tego dwie zmiany w ustawieniu piłkarzy. Piotr Mroziński ze środka obrony przeszedł na pozycję defensywnego pomocnika, a Marcin Kozłowski z lewej na prawą stronę defensywy. I jeszcze jedna ważna zmiana - z kapitańską opaską tym razem grał Rafał Augustyniak.

Co dały te roszady? W 25. min kibice po raz pierwszy krzyknęli: "Widzew grać, k... mać!", więc łatwo się domyślić. Trudno się kibicom dziwić, bo gra gospodarzy wyglądała do tego czasu bardzo słabo. Widzewiacy nie tylko nie zagrozili bramce rywali, ale nawet nie oddali strzału, nie wspominając do celnym. W środku pola straszyła wielka dziura, bo defensywni pomocnicy - Mroziński i Augustyniak - przykleili się do obrońców, a ofensywny - Dawid Kwiek - do biegającego w ataku Eduardsa Visnakovsa. Trudno więc pisać o jakiekolwiek współpracy graczy drugiej linii ze sobą.

O gościach można za to napisać kilka ciepłych słów. W przeciwieństwie do łodzian oni mieli pomysł na grę. Oczywiście nie wszystko im wychodziło, ale w ich akcjach można było dostrzec powtarzalność. W 6. min Dolcan miał pierwszą szansę na gola. Po wyrzucie z autu Adriana Łuszkiewicza piłkę głową uderzył Grzegorz Piesio, a ta trafiła w poprzeczkę. W 21. min drużyna z Ząbek dopięła swego. Patryk Mikita mocnym strzałem z pola karnego wyprowadził ją na prowadzenie. Po chwili mogło być 0:2, ale Kamil Mazek, który najpierw łatwo ograł Wołodymira Pidwirnego, minimalnie chybił.

Na pierwszy strzał Widzewa musieliśmy czekać do 32. min. I od razu był to strzał celny, i do tego skuteczny. Po rzucie rożnym piłkę do bramki z bliska wpakował Augustyniak. To jego drugi gol w tym sezonie.

Łodzianie mogli pójść za ciosem, bo kilka minut później po mocnym wyrzucie piłki z autu przez kapitana gospodarzy głową strzelał Mroziński. Niestety, piłka przeleciała obok słupka. Oczywiście nie z tej strony, co trzeba.

W przerwie trener Tylak dokonał dwóch zmian. Na boisko weszli Bartłomiej Kasprzak i Mariusz Rybicki. Zeszli: Mateusz Broź i Pidwirny. Ten pierwszy musiał zejść z powodu kontuzji, bo upadając na murawę, złamał nadgarstek.

Na pierwszą bramkową okazję po przerwie czekaliśmy aż do 70. min, kiedy sprzed pola karnego uderzał Piesio. Na szczęście dla gospodarzy zrobił to zbyt lekko i Maciej Krakowiak złapał piłkę. Niedługo potem powinien być gol dla gości, ale zawiódł Damian Świerblewski (nie wrócił za nim Rybicki), który był sam na sam z bramkarzem Widzewa, ale przegrał ten pojedynek. Podobnie zresztą jak chwilę później, gdy atakował z drugiego skrzydła.

Niestety, o grze widzewiaków znów nic dobrego nie można napisać. Cały czas nie mieli pomysłu, jak podejść do bramki rywali. Do tego razili niedokładnością i grali w jednostajnym, wolnym tempie. W końcu jednak dwie okazje sobie stworzyli. Najpierw jednak zawiódł Visnakovs, który źle podał w polu karnym, a później Krystian Nowak, który z bliska nie trafił do bramki, piłka przeleciała wzdłuż bramki.

W 76. min na boisko wszedł Adam Duda, który debiutował w Widzewie. Był blisko lecącej piłki, gdy strzelał Nowak, a niedługo potem nie zdołał opanować podania od Mrozińskiego z głębi pola. Trudno jednak Dudę krytykować. Grał krótko, starał się.

W końcówce meczu widzewiacy przycisnęli. I mieli szanse na zdobycie zwycięskiego gola. Strzał Konrada Wrzesińskiego był jednak niecelny, a uderzenie Marcina Kozłowskiego na rzut rożny odbił bramkarz gości. I to by było na tyle...

Widzew Łódź - Dolcan Ząbki 1:1 (1:1)

Gole: Augustyniak (32.) - Mikita (21.)

Widzew: Krakowiak - Kozłowski, Nowak, Pidwirny (46. Rybicki), del Toro - Augustyniak (76. Duda), Mroziński - Wrzesiński Ż, Kwiek Ż, Broź (46. Kasprzak Ż) - Visnakovs.

Dolcan: Kryczka - Długołęcki (35. Tadrowski Ż), Klepczarek, Cichocki - Jakubik, Łuszkiewicz, Matuszek, Świerblewski (76. Sierpina)- Mazek (69. Neumann), Piesio Ż - Mikita.

Więcej o:
Komentarze (35)
Widzew Łódź - Dolcan Ząbki 1:1. Widzew wciąż bez wygranej w I lidze
Zaloguj się
  • amigo132

    Oceniono 26 razy 14

    Taaaak, sam nie wiem: śmiać się czy płakać? Chyba jednak ten drugi wariant będzie bardziej adekwatny do zdobyczy. A słowa trenera że zawodników trema zjadła wg. mnie BEZCENNE. Nadchodzą ciężkie i niestety chude czasy...

  • katolik39

    Oceniono 37 razy 7

    Jeżet ŁKS to ap lub klub nieistniejący... itp, to co Was tak kręci, czym się podniecacie...???? Nas przecież nie ma. .... przynajmniej dla Was. ... z całym szacunkiem, ale ŁKS był, jest I będzie. .. baz względu na to, czego Wy chcecie. ...

  • williamwalace

    Oceniono 29 razy 5

    W zeszłym roku pomiędzy Widzewem a dawnym ŁKS było 4 klasy różnicy. Nie przypadkowo pisze ŁKS bo ten klub mając ponad stuletnią historię nigdy nic osiągnął na arenie międzynarodowej. Grali 3 razy w europejskich pucharach zawsze odpadali w I rundzie. Przez ostatnie 50 lat dwa razy stawali na podium Mistrzostw Polski mając bilans 1-0-1. Dzięki Widzewowi o Łodzi było głośno w całej Europie. W MP za ostatnie 50 lat 4-7-3. Można powiedzieć że historia plus aktualna sytuacja klubów w roku 2013 powinna promować klub Widzew Łódź dla budowy stadionu w I kolejności ale.... w Łodzi mimo takiej przepaści w dokonaniach i osiągnięciach tych klubów plus 4 klasy rozgrywkowe w 2013 kiedy były podejmowane decyzje o budowie stadionów nie przeszkodziły podjąć absurdalnej decyzji o budowie dla trupa który budzi się do życia pod postacią Akademii Piłkarskiej 2013

    Pamiętaj Widzewiaku w wyborach samorządowych 16 listopada nie głosuj na ludzi którzy chcieli uśmiercić Widzew. Odsuńmy Zdanowską i jej ludzi z Rady Miasta za to że niszczą nasz Klub w białych rękawiczkach!!!

  • zygmunt_brat_abrama

    Oceniono 27 razy 5

    e-fotek.pl/images/27725283837035947664.jpg

  • krw1908

    Oceniono 59 razy 3

    gramy na luzie pieerdzewek gramy na luzie....

  • za3majsie

    Oceniono 47 razy 3

    Brawo ! Brawo ! Kolejny krok do EX wykonany, cenny punkt na własnym terenie i to z kim !!!
    Fantastyczna forma, wola walki, charakter - brakowało trochę szczęścia, ale tylko troszeczkę - w następnym meczu pewne 3 punkty - albo nawet 4. Wielkie widzewu, do boju wielkie widzewu !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX