Sport.pl

Chojniczanka - Widzew Łódź. W Chojnicach chcą rewanżu za porażkę sprzed lat

33 lata temu Widzew pokonał Chojniczankę na jej stadionie. W Chojnicach marzą o rewanżu
PIŁKA NOŻNA. Wizyta w Chojnicach nie będzie pierwszą w historii Widzewa. W 1981 roku łódzka drużyna, m.in. ze Zbigniewem Bońkiem i Włodzimierzem Smolarkiem w składzie, przyjechała do tego 40-tysięcznego miasta w województwie pomorskim na mecz 1/16 finału Pucharu Polski. Gospodarze walczyli dzielnie, nawet prowadzili, ale ostatecznie przegrali 1:2. - To dla miasta historyczne wydarzenie, w klubie wciąż wiszą plakaty z tego meczu - potwierdza w rozmowie z "Wyborczą" Andrzej Rybski, piłkarz Chojniczanki (w sobotę nie zagra z powodu kontuzji), a w przeszłości Widzewa.

- Dla kogoś z Chojnic, kto oglądał tamtej mecz, ten najbliższy na pewno będzie przeżyciem. Ale w naszej drużynie są młodzi piłkarze, to pokolenie może w ogóle nie wiedzieć o tym, że takie spotkanie kiedyś było - mówi trener łodzian Włodzimierz Tylak.

W poprzednim wyjazdowym meczu Widzew przegrał w jeszcze mniejszej Niecieczy. Zresztą to wieś. Dla tamtejszej Termaliki na pewno będzie to wydarzenie historyczne. Teraz w Chojnicach marzą o wygranej, tym bardziej że wielu traktuje to spotkanie jako rewanż za pojedynek sprzed lat. - Nas też to mobilizuje dodatkowo i obliguje do tego, by pokazać się z jak najlepszej strony. By udowodnić, że Widzew to wciąż marka - mówi Tylak. Zważywszy na poziom, jaki dziś prezentuje łódzka drużyna i na miejsce w tabeli - tuż nad dnem - trudno jednak przy słowach trenera się nie skrzywić.

Widzew to wciąż marka, ale w klubie się nie przelewa i dlatego do położonych ponad 300 km od Łodzi Chojnic widzewiacy pojadą w dniu meczu. Wyjazd zaplanowano na godz. 9 rano, mecz jest o godz. 16. Przy al. Piłsudskiego zapewniają, że to żaden problem. - Niedawno w dniu meczu pojechaliśmy do Gdyni. Teraz też nie ma potrzeby, by jechać wcześniej. Mamy precyzyjnie zaplanowaną podróż. Będzie czas na posiłek, integrację, rozmowę i przedmeczową odprawę. Naprawdę nie będzie żadnego problemu - zapewnia Tylak. A Mariusz Rybicki dodaje: - Z Gdyni przywieźliśmy trzy punkty. Jeśli tak samo ma być teraz, to w dniu meczu możemy wyjeżdżać częściej.

Chojniczanka jest ligowym średniakiem - zajmuje 9. miejsce z 10 punktami na koncie, ale za to nie przegrała pięciu ostatnich spotkań (w tym cztery remisy). Zresztą Rybski przekonuje, że forma drużyny idzie w górę i naprawdę mało jej brakuje, by stać się zespołem czołówki pierwszej ligi. - Myślę, że Chojniczanka prezentuje podobny poziom jak my - uważa Rybicki. - Na pewno postawi nam trudne warunki, ale to oznacza, że może być ciekawy mecz.

- To mecz potwierdzi, czy rywal rzeczywiście jest tak dobry - dodaje Tylak.

Trener Widzewa ma do dyspozycji niemal wszystkich piłkarzy. Oczywiście za kartki pauzuje Piotr Mroziński, a chyba jest jeszcze za wcześniej na występ Veljko Batrovicia, który jest po urazie. Tylak twierdzi jednak, że po raz pierwszy w tym sezonie ma problem z wyborem meczowej osiemnastki. W ogóle trener jest dobrej myśli. - Chcemy wygrać. Mam nadzieję, że mecz ze Śląskiem [we wtorek w Pucharze Polski - przyp. red.] będzie przełomowy i od niego zaczniemy marsz w górę tabeli - mówi. Chyba zapomniał, że przeciwko wrocławianom jego piłkarze tylko przez pół godziny grali w miarę nieźle i, co najważniejsze, przegrali.

Mecz w Chojnicach rozpocznie się o godz. 16 w sobotę.

Więcej o:
Komentarze (3)
Chojniczanka - Widzew Łódź. W Chojnicach chcą rewanżu za porażkę sprzed lat
Zaloguj się
  • costrzebazmienic

    Oceniono 7 razy 5

    A ja jestem normalnym kibicem i ŻĄDAM aby nikt nikt się za mnie nie wypowiadał.
    Co do twórców apelu - drodzy Państwo, jeśli widzicie w osobie Cacka jakąkolwiek przyszłość dla Widzewa, to albo ostatnie kilka lat spędziliście w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości, albo brak wam podstawowych umiejętności logicznego rozumowania i wyciągania wniosków z dotychczasowych poczynań tego "biznesmena".

  • saymon1908

    Oceniono 5 razy -3

    derdzik przestań pierdzielić, nie rób z tej zbieraniny kopaczy nie wiadomo kogo, nie porównuj tych cackowych patałachów z KS Wstydzew spółka w upadłości do prawdziwego, nieistniejącego od 10 lat, RTS Widzew, co to za teksty wielkie wydarzenie ? wielkie przeżycie a czym tu się podniecać ? tymi frajerami z tego śmiesznego , amatorskiego, skorumpowanego i zadłużonego klubiku z okolic Niciarki, Chojniece do przerwy prowadzą 1:0 i mam nadzieję, że powiększą przewagę i dokopią tym cieniasom. W Łodzi bez zmian tylko ŁKS !!!!!!!!!!!!!!!!!

  • 1only

    Oceniono 13 razy -7

    Na widzewiak.pl proszą o rozpowszechnianie tego apelu:
    APEL
    proszę aby ten apel rozpowszechniać na wszystkich forach jakie są możliwe, na forach gazeta.pl onet.pl wp.pl oraz na forach innych klubów zaprzyjaźnionych i niezaprzyjaźnionych!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    My, normalni kibice Widzewa nie przesiąknięci jadem i nienawiścią do innych klubów ani ich kibiców oświadczamy, że jesteśmy gotowi do prawdziwej współpracy z Zarządem, Trenerem a w szczególności z właścicielem naszego wspólnego klubu Widzewa Łódź Panem Sylwestrem Cackiem, któremu chcielibyśmy serdecznie podziekować za serce i zdrowie które pozostawił na naszym stadionie dla naszego dobra Wspólnego Klubu. Do obecnych kłopotów finansowych odnosimy się z całkowitym zrozumieniem czekając cierpliwie na lepsze czasy. Oferujemy też swoją pomoc, na ile komu sytuacja pozwala, poprzez comiesięczne wpłaty na konto klubu ale w szczególności chcielibyśmy zbudować na Widzewie zdrowe kibicowanie przychodząc na stadion z całymi rodzinami: dzieci, żony, goście odwiedzający naszemiasto i przyjaciele (nawet jeśli są kibicami konkurencyjnej drużyny).
    Mamy pelne prawo obejrzć mecz bez strachu o pobicie, w kulturze i spokoju przy piwku i kiełbaskach. Nie chcemy dzieciom tłumaczyć padających z trybun wulgarnych słów, chcemy je wychowywać bez przemocy.
    Jedynie ta droga daje szansę na zapełnienie naszego stadionu.
    Wcześniej jednak trzeba wyeliminować ze środowiska klubu elementy zastraszające spokojnych kibiców, czego oczekujemy od Pana, Panie Prezesie!
    Inaczej nasz klub czeka zagłada.
    Proszę aby dla nas, choć jesteśmy zakrzyczani, jest nas na tyle dużo że nie warto aby porzucił Pan nasz klub. Jeśli trzeba bedzie, stworzymy nowy klub kibica bez nienawiści dopingujący z trybuny B i A

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX