Piłkarze Widzewa solidarni z kibicami. Ubrali specjalne koszulki

Piłkarze Widzewa po meczu z Wigrami Suwałki ubrali specjalne koszulki, które otrzymali od kibiców
Kibice Widzewa toczą wojnę z prezesem klubu Sylwestrem Cackiem. Od pewnego czasu podczas meczów głośno wyrażali swoje negatywne zdanie o poprzednim trenerze Włodzimierzu Tylaku i samym szefie Widzewa. W konsekwencji Cacek podniósł ceny biletów na spotkania, zakazał wywieszania flag oraz organizowania opraw. Kibice wpadli więc na pomysł, by podarować piłkarzom koszulki z napisem "bez kiboli nie ma goli", które założyli po meczu z Wigrami Suwałki. - Wiadomo, jaka jest sytuacja na linii klub-kibice - mówi Mariusz Rybicki, piłkarz Widzewa. - My staramy się skupiać na grze. Jesteśmy mile zaskoczeni tym, że nas wspierają, jeżdżą po całej Polsce. My dla nich i dla klubu zostawiamy z kolei serducho na boisku. I nie jest to tylko zwykłe gadanie, bo widać, że chcemy grać w piłkę i wygrywać. Nie gramy najgorzej, ale trochę brakuje nam szczęścia i doświadczenia. Oby to się jak najszybciej odwróciło.