Biblia gotowa, czyli koncepcja nowego stadionu dla Widzewa zaakceptowana. Kiedy zobaczymy wizualizacje?

Mosty Łódź przedstawiły ostateczną koncepcję nowego stadionu na Widzewie. W poniedziałek zaakceptował ją Komitet Sterujący, a wkrótce wizualizacje obiektu poznają także kibice.
24 lipca miasto podpisało z Mostami umowę na zaprojektowanie i wybudowanie stadionu przy al. Piłsudskiego. Od tamtego dnia łódzka firma miała trzy miesiące na przygotowanie koncepcji nowego obiektu. - To będzie tak naprawdę nasza biblia, która posłuży do dalszych prac - mówił w rozmowie z "Wyborczą" Wojciech Pater, prezes Mostów. I dodał: - W tym momencie zrodzi się kształt i wygląd stadionu. Potem już nie będzie odwrotu. Najbliższe dwa miesiące zadecydują więc o tym, jak ten stadion będzie wyglądać przez kolejne 30 lat.

Termin na spisanie biblii mija 24 października, ale Mosty przygotowały ją już teraz. Wczoraj na Komitecie Sterującym została zaprezentowana ostateczna wersja koncepcji. I została zaakceptowana. Trzeba jednak zaznaczyć, że komitet nie ma formalnej "mocy sprawczej". Jego rolą jest nadzorowanie inwestycji, a formalne ruchy należą do konkretnych wydziałów, w tym głównie Zarządu Dróg i Transportu, który ogłosił przetarg. Przedstawiciele poszczególnych wydziałów wchodzą jednak w skład komitetu, dlatego dalsze kroki po wczorajszej akceptacji są już tylko formalnością. - Można powiedzieć, że to nieformalne, ale najważniejsze przyklepanie koncepcji - tłumaczy Pater.

Kiedy nowy stadion Widzewa zostanie przedstawiony szerszej publiczności? Teraz Mosty będą drukowały jego wizualizacje, a wykonanie ich w najwyższej jakości może zająć nawet kilka dni. Już miesiąc temu rozpoczęto przygotowywanie makiety, na której dokończenie również potrzeba jeszcze trochę czasu. Całość gotowa do prezentacji powinna być za około dziesięć dni. Oczywiście od miasta zależeć będzie jednak, kiedy makiety i wizualizacje będą przedstawione. W teorii może do tego dojść jeszcze w październiku, ale niewykluczone, że termin ten zostanie przesunięty na ten nieco bliższy wyborów samorządowych 16 listopada.

"Wyborcza" już teraz ustaliła jednak kolejne szczegóły dotyczące wyglądu stadionu. I tak wiadomo już, że krzesełka na nowym obiekcie będą w kolorze czerwonym. Decyzja o umieszczeniu na nich jakiegoś napisu (np. nazwy miasta) nie zapadła, ale na to jest jeszcze dużo czasu. Zmieniła się siatka odgradzająca boisko od trybun, która nie będzie miedziana, a otynkowana. Zainstalowane zostanie także dodatkowe oświetlenie, niezbędne do przeprowadzenia transmisji telewizyjnych w jakości HD.

Podczas wspomnianej rozmowy z "Wyborczą" Pater wspomniał też o dwóch pomysłach zgłoszonych przez Mosty. Pierwszy z nich dotyczył całego zadaszenia trybun (wcześniej trzy z nich miały być zadaszone w 80 proc., bez kilku przednich rzędów), drugi - wykonanie od razu całej elewacji (umowa zakłada wykonanie dwóch - od strony al. Piłsudskiego i od głównego wejścia). Jak się dowiedzieliśmy, miasto zgodziło się na pierwszy pomysł, a całkowite zadaszenie trybun zostanie potraktowane jako praca dodatkowa. Oznacza to, że nie będzie potrzeba ogłaszać dodatkowego przetargu, tylko prace z góry zostaną zlecone Mostom. Jak opowiadał Pater, koszt dodatkowego zadaszenie to około 1 mln zł.

Jeśli chodzi zaś o dodatkowe elewacje, to decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Wiadomo natomiast, że trybuna A (kryta) jako jedyna będzie klinkierowana.

Jednym z największych problemów przy inwestycji, o czym wspominał Pater, jest przebudowa linii wysokiego napięcia od strony ul. Niciarnianej, gdzie ma być budowany tunel. Projektu na tunel na razie jednak nie ma, a bez tego nie wiadomo, jak miałyby być połączone linie napięcia biegnące obok stadionu z tymi ciągnącymi się dalej. Problem ten udało się jednak rozwiązać, bo miasto zgodziło się z propozycją Mostów i wydało zgodę na postawienie słupa tymczasowego. - To pozwoli nam rozebrać linię kolidującą z boiskiem i prowadzić dalsze prace - tłumaczy Pater. - Oczywiście o ile otrzymamy projekt przebudowy linii od miasta, bo to leży po jego stronie. My zaprojektowane prace mamy tylko wykonać - dodaje.

Tymczasem w klubie z al. Piłsudskiego powoli szykują się do przeprowadzki. Co prawda Widzew rozegra na swoim stadionie tej jesieni jeszcze cztery mecze, ale do tego ostatniego zostało już tylko nieco ponad miesiąc czasu (22 listopada z GKS Katowice). - Pamiątki i puchary zostały już spakowane i czekają na wywóz - mówi Michał Kulesza, rzecznik Widzewa. Jednocześnie klub szuka też nowych pomieszczeń biurowych. Najprawdopodobniej znajdzie je na terenie położonej niedaleko Wifamy.

W Widzewie przygotowują się także do uroczystego pożegnania ze starym stadionem. Największym elementem planowanych uroczystości ma być drugi oficjalny "Zlot Widzewiaków". - Dojdzie do niego w trakcie pożegnalnego meczu z GKS - dodaje Kulesza. - Na tym atrakcje się nie skończą, ale o wszystkim informować będziemy z czasem. Na pewno chcemy jednak godnie pożegnać się ze starym obiektem, który był domem tak wielu historycznych chwil nie tylko dla naszego klubu, ale i całej polskiej piłki.