TMRF Widzew zagrał przy al. Piłsudskiego. Byli Gapiński, Kostrzewiński, Pięta, Pawelec...

TMRF Widzew, występująca w B-klasie drużyna założona przez kibiców Widzewa, po raz pierwszy w historii zagrała na głównej płycie stadionu przy al. Piłsudskiego
Dzień wcześniej Widzew, którego szefem jest Sylwester Cacek, przegrał na tym stadionie z Bytovią Bytów w pierwszoligowych rozgrywkach. Na meczu było około tysiąca widzów. Nie było dopingu, bo kibice są skonfliktowani z działaczami.

W niedzielę na Widzewie było już naprawdę głośno. Szefowie TMRF Widzew wynajęli stadion od miasta i na nim zorganizowali mecz B-klasy z Hetmanem Łódź. Nie była to impreza masowa, więc na obiekt mogło wejść tylko 999 widzów. Usiedli na trybunie krytej.

Drużyna złożona z kibiców Widzewa pokonała Hetmana 1:0, chociaż przez długi czas grała w osłabieniu po czerwonej kartce dla jednego z graczy.

Na mecz TMRF z Hetmanem przyszli m.in. byli świetni piłkarze Widzewa: Tadeusz Gapiński, Zdzisław Kostrzewiński i Marek Pięta, a także były właściciel klubu Andrzej Pawelec i jego były dyrektor Andrzej Wojciechowski. Pawelec pomaga finansowo drużynie. Od następnego meczu na koszulkach TMRF ma się pojawić logo jego produktu, cydru "7 sadów". - Ta pomoc finansowa i reklama wyszła przy okazji. To najmniej ważne. Przede wszystkim chciałem wesprzeć kibiców. Podoba mi się, że wykazują inicjatywę, że walczą o klub. Sylwester Cacek stwierdził niedawno, że może nawet wycofać drużynę z rozgrywek. Trudno mi się z czymś takim zgodzić. Niewykluczone jednak, że trzeba będzie zaczynać od zera - mówi Pawelec.

Nazwa TMRF nawiązuje do historycznego Towarzystwa Miłośników Rozwoju Fizycznego, które powstało w 1910 roku na Widzewie. W 1922 roku jego członkowie założyli Robotnicze Towarzystwo Sportowe Widzew.

Po sześciu kolejkach B-klasy TMRF Widzew jest liderem rozgrywek z kompletem wygranych.