Piłkarze Widzewa już wiedzą, kto wypadnie z kadry

Sierpień 2014. Widzew Łódź - GKS Tychy 1:1. Adam Duda

Sierpień 2014. Widzew Łódź - GKS Tychy 1:1. Adam Duda (MAŁGORZATA KUJAWKA)

Dopiero w środę trener Widzewa Wojciech Stawowy ogłosi, dla których piłkarzy nie będzie miejsca w jego drużynie.
PIŁKA NOŻNA. Właśnie w środę widzewiacy zakończą pierwszy etap treningów pod okiem nowego trenera. Stawowy zorganizował go, by przekonać się, jakie umiejętności mają piłkarze Widzewa, i sprawdzić, którzy będą w stanie grać w stylu, jaki planuje. - Znam tę drużynę z zewnątrz, a teraz chcę poznać ją od kuchni - tłumaczył przed pierwszym treningiem. Przyznał, że jeszcze w tym roku zrobi pierwszą selekcję.

W sobotę na boisku ze sztuczną murawą przy ul. Czajkowskiego na Widzewie trenerzy łódzkiej drużyny zorganizowali grę kontrolną. Testowali podczas niej kilku nowych zawodników, a także przyglądali się sporej grupie dotychczasowych, którzy jeszcze nie przekonali ich do siebie. Jak dowiedziała się "Wyborcza", byli wśród nich Adam Duda, Wołodymir Pidwirny, Mateusz Ławniczak, Boris Dosljak, Mateusz Stępień i Damian Ceglarz.

Nie było za to pochodzącego z Bośni bramkarza Dino Hamzicia. Zagrał jednak jego zmiennik Maciej Krakowiak. Dzień później Stawowy spotkał się z każdym z tych zawodników i... - Trener rozmawiał z nimi i powiedział im, jak wygląda ich sytuacja. Tłumaczył, co było nie tak, dlaczego chce stawiać na innych - mówi Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa. - Nazwiska piłkarzy, którzy będą poza kadrą, trener chce ogłosić jednak dopiero w środę, po ostatnim treningu przed świątecznymi urlopami. Przed drużyną jeszcze trzy dni zajęć i przecież ktoś może jeszcze przekonać trenera do swoich umiejętności. Trener nie chce odbierać tej szansy, ale prawdą jest, że piłkarze wiedzą, jaka w tej chwili jest ich sytuacja.

Co będzie z graczami, których Stawowy nie będzie widział w drużynie? - Będą trenować indywidualnie i trafią na listę transferową albo będziemy rozmawiali o skróceniu kontraktów. Na razie za wcześnie, by o tym szczegółowo mówić - mówi Kulesza.

Jest jeszcze grupa piłkarzy testowanych, którzy dopiero walczą o miejsce w Widzewie. Wciąż walczy o nie Bartosz Brodziński, obrońca drugiej drużyny Ruchu Chorzów. Po trzech dniach treningów trenerzy podziękowali za to Brunonowi Żołędziowi, który jesienią był graczem Olimpii Grudziądz. W sobotniej grze udział wzięło kilku młodych zawodników, ale i oni nie zostaną widzewiakami.

W miejsce tych, którzy nie utrzymają miejsca w kadrze, Stawowy chce ściągnąć piłkarzy z przeszłością w ekstraklasie. Jak informowaliśmy na Łódź.sport.pl, jednym z takich zawodników jest 35-letni Bartosz Ława. Pomocnik Arki Gdynia nie wyklucza możliwości przeniesienie się do Widzewa.

Zobacz także
  • Ewelina Gala, w obronie Wiktoria Zapart Rywal Widzewa wzmocnił się przed sobotnim meczem
  • Piłkarze Widzewa trenowali w siłowni
  • Bartosz Brodziński: "Chcę przyczynić się do utrzymania Widzewa w I lidze"
Komentarze (11)
Piłkarze Widzewa już wiedzą, kto wypadnie z kadry
Zaloguj się
  • xouveyer11

    Oceniono 25 razy 9

    Jeśli Widzew myśli poważnie o uniknięciu spadku z obecnej kadry powinno zostać 9-10 piłkarzy (wiem których). Serio.

  • jazz1910

    Oceniono 37 razy 9

    Wreszcie jakieś pozytywne ruchy w Widzewie. Jest plan, jest realizacja. Jakie będą efekty zobaczymy, ale przynajmniej skończył się okres marazmu. I oto chodzi... ;-)

  • komentarzidiotyczny

    Oceniono 7 razy -1

    Miejsce dla Ronaldo, Ibry i Messiego, wkońcu ma być liga mistrzów :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX