Sport.pl

Koszykarki Widzewa przed ważnym meczem

Jeżeli koszykarki Widzewa nie wygrają ze Ślęzą Wrocław, trener Adam Ziemiński może mieć problem z utrzymaniem posady
Klubowi działacze stawiają sprawę jasno. - Musimy pokonać Ślęzę, bo w przypadku naszej przegranej staniemy nad przepaścią. Oczekuję, że w sobotę nasze koszykarki zdobędą komplet punktów - mówi prezes Ryszard Andrzejczak. W pierwszej rundzie Widzew wygrał we Wrocławiu 81:75, ale później przegrał z AZS Lublin i Basketem Gdynia, czyli zespołami, które podobnie jak widzewianki bronią się przed spadkiem. Po 13 kolejkach Widzew ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

Dla Widzewa mecz ze Ślęzą będzie pierwszym z siedmiu z rzędu, jakie rozegra we własnej hali. W drużynie gospodyń nie gra już najskuteczniejsza zawodniczka Adrianne Ross (164 punktów), która pod koniec roku wzmocniła Ślęzę. W pierwszym meczu we Wrocławiu właśnie Ross była autorką wygranej łodzianek. Działacze Widzewa w jej miejsce pozyskali Angelę Rodriguez, dla której będzie to debiut w Widzewie. Reprezentantka Meksyku w klubie pojawiła się już pod koniec roku, ale przeciwko Wiśle Kraków nie zagrała, bo miała grypę jelitową.

Czy Widzew stać na powtórkę z Wrocławia? - Wszyscy mamy taką nadzieję, że powtórzy się historia z tamtego roku, ale pamiętajmy, że Ślęza to teraz dużo silniejszy zespół. Nie tylko pozyskała Ross, ale także naszą byłą zawodniczkę Paulinę Rozwadowską - mówi Andrzejczak.

Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godz. 18 w hali Parkowej.

W I lidze koszykarek rozegrana zostanie ostatnia kolejka rundy zasadniczej. W sobotę o godz. 17 ŁKS rozpocznie w Hali Sportowej mecz z AZS Poznań, z kolei w niedzielę o godz. 16 Grot Dekorex Pabianice zagra u siebie z AZS II Lublin, a godzinę później Basket Aleksandrów będzie podejmować Lidera Swarzędz.

Więcej o: