Trener Widzewa o sparingu z Jagiellonią, odejściu Augustyniaka i wzmocnieniach

Sparing Widzewa Łódź z Jagiellonią Białystok

Sparing Widzewa Łódź z Jagiellonią Białystok (Bartłomiej Derdzikowski)

- W dużym stopniu ta gra wyglądała tak, jak chciałbym, żeby po tym etapie przygotowań wyglądała - ocenia sparing z Jagiellonią Białystok Wojciech Stawowy. Trener Widzewa mówi też o odejściu Rafała Augustyniaka i planowanych wzmocnieniach drużyny.
W sobotę widzewiacy w pierwszym sparingu w okresie przygotowawczym i zarazem pierwszym pod okiem Stawowego zremisowali bezbramkowo z Jagiellonią (więcej tutaj). - Jestem bardzo zadowolony z gry - ocenia mecz Stawowy. I dodaje: - Przez ostatni tydzień wykonaliśmy w Gutowie dużo pracy taktycznej i jestem zadowolony z tego, że to, co robimy na treningach, zespół - oczywiście jeszcze nie w całości - jest w stanie przełożyć na sparing z dobrym rywalem. Oczywiście pracy przed nami jest jeszcze ogrom, bo jest dużo mankamentów, ale w dużym stopniu ta gra wyglądała tak, jak chciałbym, żeby po tym etapie przygotowań wyglądała.

A jak Stawowy ocenia odejście do Jagiellonii Rafała Augustyniaka? Czy spodziewał się takiego osłabienia? - Oczywiście, że brałem je pod uwagę, bo każdy zawodnik może otrzymać propozycję i może z niej skorzystać. Życzę Rafałowi jak najlepiej, oby wiodło mu się w Jagiellonii i grał w niej jak najwięcej - odpowiada trener Widzewa. - Natomiast my sobie bez niego na pewno poradzimy. W drugiej połowie na środku obrony grał Julien Tadrowski, i to grał bardzo dobrze. Jeśli pozyskamy tego zawodnika, to myślę, że będzie to duże wzmocnienie dla obrony. Chcę go u nas mieć i cieszę się, że trafia do naszego zespołu.

Niedawno Stawowy opowiadał, że chciałby, aby na zaczynające się w poniedziałek zgrupowanie w Turcji poleciała kompletna drużyna, która walczyć będzie o ligowe punkty. Tymczasem do sobotniego sparingu łódzki klub nie pozyskał jeszcze ani jednego zawodnika. Jak to więc będzie z tymi wzmocnieniami? - Deklaracja oznacza, że coś na pewno się wydarzy - przekonuje szkoleniowiec. - Powiedziałem, że bardzo bym chciał, żeby do samolotu wsiadła już ta drużyna, która wiosną będzie walczyć o ligowe punkty. I w większości tak się stanie. Możemy jeszcze spodziewać się pewnych ruchów przed wyjazdem, bo cały czas mocno nad tym pracujemy. Natomiast jeśli czegoś nie uda się zrobić przed wylotem do Turcji, to jeszcze będzie czas po powrocie. Jeżeli mam poczekać na zawodnika - zwłaszcza na jednego, na którego czekam - jeszcze przez dwa czy trzy tygodnie, to jestem w stanie poczekać. Bo dla nas każdy wartościowy gracz jest na wagę złota. Natomiast jeśli przyjechali panowie obejrzeć wzmocnienia, to dla mnie bardzo dużym wzmocnieniem jest Tadrowski, bardzo dużym wzmocnieniem jest Nishi, bardzo dużym wzmocnieniem jest Kowal. Oni pokazali się z dobrej strony w tym sparingu.

Stawowy wypowiada się także na temat rozmów z Pawłem Sobolewskim. - Jest z nami w kontakcie i zobaczymy, co z tego wyniknie. Bardzo chciałbym go u siebie mieć, bo to bardzo doświadczony zawodnik i byłby dla nas dużym wzmocnieniem. Ale zobaczymy - mówi trener. I dodaje, że w Widzewie najprawdopodobniej nie zagra Kamil Kuzera.

Jak już pisaliśmy, Widzew chciałby nie tylko Sobolewskiego, lecz także Tomasza Lisowskiego. Czy jego powrót do Łodzi jest realny? - Wiem, że kibice i dziennikarze chcieliby się o wszystkim dowiedzieć, ale dopóki coś nie jest jeszcze załatwione, to nie mogę o tym mówić. Ale powiem, że Tomka też bym widział w Widzewie, bo to fajny i doświadczony zawodnik. Fajnie by było, gdyby do nas trafił, ale czy tak będzie, trudno powiedzieć - tłumaczy Stawowy.

A czy łódzki klub planuje pozyskać napastnika? - Rybicki to napastnik, Batrović to napastnik, Kowal to napastnik... - wylicza Stawowy. - Ale oczywiście szukamy. Byliśmy bardzo blisko pozyskania jednego napastnika z ekstraklasy, który praktycznie był już z nami dogadamy [chodzi o Krzysztofa Chrapka - przyp. red.]. W ostatniej chwili jego klub zmienił jednak decyzję. Szkoda, bo był bardzo bliski przyjścia do nas i sam bardzo chciał do nas przyjść. Będziemy szukać dalej. Jest jeszcze taka możliwość, że ktoś wejdzie z nami do samolotu do Turcji, bo ten wylatuje dopiero w poniedziałek w południe.

Wracając jeszcze do samego sparingu, trener Widzewa przekonuje, że jest bardzo zadowolony z tego, jak jego piłkarze realizowali założenia taktyczne. - Zawodnicy bardzo dobrze przyswajają nową taktykę. Ten tydzień, przez który trenowaliśmy w Gutowie, w pełni oddaje to, co robiliśmy dziś w meczu. Jestem bardzo zadowolony z postawy chłopaków. Pogratuluję im w szatni, bo idzie to naprawdę w bardzo dobrym kierunku. I tak jak chcę, żeby szło.

Stawowy zadowolony jest także ze sparingpartnerów Widzewa w Turcji. - Będą oni prezentować poziom podobny do naszych rywali w pierwszej lidze albo i wyższy. A o to chodzi, by grać z silnymi drużynami, bo na ich tle można zobaczyć, w jakim miejscu jesteśmy i co trzeba poprawić - tłumaczy.

Szkoleniowiec nie martwi się też tym, że wciąż nie wiadomo, gdzie Widzew rozgrywać będzie wiosną swoje mecze. Nie martwi mnie to, bo wierzę w działaczy. Wierzę, że będziemy grali na takim stadionie, który będzie nam sprzyjał i w dużym stopniu przyczyni się do tego, że utrzymamy się w pierwszej lidze - uważa.

A czy cokolwiek w ogóle go martwi? - Tylko to, że długo nie widziałem się z rodziną - kończy Stawowy.

Komentarze (13)
Trener Widzewa o sparingu z Jagiellonią, odejściu Augustyniaka i wzmocnieniach
Zaloguj się
  • costrzebazmienic

    Oceniono 22 razy 10

    "wierzę w działaczy"
    Bez komentarza.
    Niestety

  • Oceniono 25 razy 9

    K...A że takie cipy jak sRaymon z AP mogą wejść wszędzie i nie tylko sr... ale drażnić normalnych ludzi Za to że jest się taką Pizdą też powinna być kara...kamieniołomy czy odcięcie internetu

  • thegeezer

    Oceniono 15 razy 9

    Coraz bardziej cię boli saymon to ze Widzew się wzmacnia i na siłę szukasz argumentów przeciw nam bo widać to po Twoich komentarzach Ale ciekawe jak byś szczekal prawiczku gdyby do was miał dolaczyc któryś z wymienionych w tym newsie piłkarzy ? Dalej bus mówił że to szprot i odpady ?

  • cucs

    Oceniono 35 razy 7

    tak trzymać Panie Wojtku , łatwo nie jest ale trzeba robić swoje ...

  • aimar74

    Oceniono 33 razy -3

    Licencja Widzewa Łódź w Ełku !

    Właściciel klubu RTS Widzew Łódź – Sylwester Cacek, po zakończeniu sezonu 2014/2015 zamierza zakończyć współpracę z zespołem z Łodzi. Swoje inwestycje przeniesie do Ełku.



    Pan Cacek prawdopodobnie przeniesie licencje obecnego Widzewa Łódź do Ełku. Nowy zespół grałby w I lub II lidze (w zależności od zakończenia sezonu przez "Widzewiaków").

    Nową drużynę zasilą i będą tworzyć zawodnicy obecnego Widzewa.

    Bartosz Skrajnowski fot. psnews.com.pl

    TO TEŻ CIEKAWE:)

  • mc1908

    Oceniono 11 razy -5

    na bez rybiu i rak ryba

  • mc1908

    Oceniono 13 razy -5

    Natomiast jeśli przyjechali panowie obejrzeć wzmocnienia, to dla mnie bardzo dużym wzmocnieniem jest Tadrowski, bardzo dużym wzmocnieniem jest Nishi, bardzo dużym wzmocnieniem jest Kowa, warto podkreslic

    [ to dla mnie bardzo dużym wzmocnieniem to sa ] bomby na miare wstydzewa

  • saymon1908

    Oceniono 33 razy -5

    niby trener Jeziorny już zmienia płytę, najpierw zarzekał się na wszystkie świętości, że do samolotu do Turku wsiądzie "bombowa" ekipa a teraz już ostro spuścił z tonu i "bomby" będą odpalane po powrocie, ciekawe co koleś wymyśli, gdy znowu okaże się, że to tylko niewypał albo kapiszon buhahaha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX