Sport.pl

Stadion Widzewa czeka na rozbiórkę. Czy będzie problem z siecią? [SZCZEGÓŁY]

Stary stadion Widzewa wkrótce przejdzie do historii. Pierwsze prace rozbiórkowe zaczną się na nim już w poniedziałek.
PIŁKA NOŻNA. Pierwsi pracownicy Mostów Łódź, wykonawcy nowego obiektu, na terenie przy al. Piłsudskiego pojawili się w ubiegłym tygodniu. Wtedy też miasto przekazało firmie władanie nad stadionem. Trudno jednak stwierdzić, że od tamtej pory stał się on placem budowy. Na razie jest to raczej plac przygotowań. Ustawiane są kontenery dla pracowników, zwożony jest sprzęt itp. Co prawda od dłuższego czasu na obiekcie nie ma już mechanizmu zegara oraz sporej liczby krzesełek ze znajdującej się pod nim trybuny, ale Mosty nie miały z tym nic wspólnego. "Wnętrzności" zegara zabrała wynajmujące je Widzewowi firma, a krzesełka... kibice po ostatnim meczu w Łodzi. Nie ma też bramek, piłkochwytów czy ogrodzenia, które wywiózł MOSiR.

Od poniedziałku zaczną się już właściwe prace rozbiórkowe. Na początku podwykonawcy zdemontują wszystkie elementy, które będzie można wykorzystać w przyszłości. - Lista ta zajmuje 28 punktów. To wyposażenie, takie jak krzesełka, pulpity dla dziennikarza, sauna czy elementy z pralni i suszarni - wylicza Włodzimierz Galus, dyrektor kontraktu.

Ciężki sprzęt ma pojawić się na początku lutego. Wtedy też zacznie się najważniejsza część rozbiórki. Na początek maszyny zrównają z ziemią klubowy budynek oraz trzy z czterech trybun. - Z naszych założeń wynika, że rozbiórki powinniśmy wykonać najpóźniej w marcu - twierdzi Galus.

Do końca tego tygodnia Mosty mają złożyć w magistracie projekt budowlany. Dokumentacja jest już gotowa, ale przez najbliższe dni po konsultacjach z urzędnikami wprowadzane będą jeszcze poprawki. - Projekt budowlany planujemy złożyć w urzędzie 23 stycznia. Mamy nadzieję, że dzięki temu pozwolenie na budowę uzyskamy na przełomie marca i kwietnia. Jeśli tak będzie, to w kwietniu rozpoczną się zasadnicze roboty fundamentowe pod budowę nowego stadionu - dodaje Galus.

Dyrektor kontraktu z Mostów zapewnia też, że udało się znaleźć korzystne rozwiązanie dla jednego z największych problemów przy budowie obiektu. Jak pisaliśmy, jest nim przebudowa linii wysokiego napięcia. - Ta linia, która idzie od strony torów, koliduje ze stadionem. Oznacza to, że w odległości 30 metrów od niej nie możemy rozbierać trybun - tłumaczył w rozmowie z "Wyborczą" Wojciech Pater, prezes Mostów.

Pracownicy Mostów linii sami zdjąć nie mogą. To zadanie nadzoruje bowiem Zarząd Dróg i Transportu, który w okolicach ul. Niciarnianej budować będzie tunel. W mieście i Mostach uspokajają, że wszystko zostanie wykonane w odpowiednich terminach. - Prace nad usunięciem kolizji rozpoczną się już wkrótce - zapewnia Grzegorz Nita, dyrektor ZDiT. - Zgodnie z harmonogramem planujemy przebudowywać linię w czerwcu - uzupełnia Galus.

Jak podkreśla, do tego czasu możliwe będzie prowadzenie rozbiórki trybuny północnej, czyli tzw. Niciarki. Rozpocznie się ona jednak później od pozostałych trybun. - Ustaliliśmy dokładne warunki pracy przy linii wysokiego napięcia. Przy jej ewentualnych wyłączeniach bądź przy nadzorze ze strony PGE rozbiórka będzie więc możliwa - przekonuje dyrektor. I zapewnia, że termin zakończenia inwestycji nie jest zagrożony.

Więcej o:
Komentarze (8)
Stadion Widzewa czeka na rozbiórkę. Czy będzie problem z siecią? [SZCZEGÓŁY]
Zaloguj się
  • Mariusz Tokarczyk

    Oceniono 22 razy 2

    proszę, proszę jak to J....E PEJSY interesują się co dzieje się na WIDZEWIE

  • j0922

    Oceniono 7 razy -1

    Stadion Widzewa przejdzie do historii... i tam pozostanie.

  • bruna5

    Oceniono 64 razy -12

    Zaorać, posadzić drzewa, zrobić park. Klub wysłać na zawsze tam, gdzie większość jego kibiców, czyli jakaś podłódzka mieścina.

  • kono2291

    Oceniono 55 razy -13

    Nawet krzesełka wsidzewiacy pokradli. W zagrodzie wszystko się przyda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX