Konrad Wrzesiński z Widzewa nie obawia się rywalizacji z piłkarzem z MLS

Kosuke Kimura jest jednym z testowanych zawodników w Widzewie Łódź. Jeśli podpisze kontrakt, prawdopodobnie na pozycji prawego obrońcy będzie rywalizował m.in. z Konradem Wrzesińskim, którego Wojciech Stawowy również widzi na tej pozycji. Polak nie obawia się rywalizacji z byłym graczem New York Red Bulls
W rozmowie z oficjalną stroną Widzewa Wrzesiński podkreśla, że gra na prawej obronie to dla niego nowość. - Trener Stawowy powiedział, że to jest optymalna moja pozycja w tej taktyce. Przyjąłem tę informację ze zrozumieniem. Zależy mi na tym, żeby grać. Jeśli trener widzi mnie na pozycji obrońcy, to chcę mu udowodnić, że warto na mnie stawiać - mówi piłkarz. - Grałem sporo, ale zdaję sobie sprawę, że dotychczas rozgrywaliśmy tylko sparingi. Natomiast o tym, kto będzie grał w pierwszej jedenastce w lidze, zdecydują ostatnie dni, poprzedzające pierwszy mecz z Sandecją. Mamy jeszcze dużo czasu do pierwszego meczu, więc wszystko może się zmienić.

Jak Wrzesiński podchodzi do rywalizacji z Kosuke Kimurą, który może zostać piłkarzem Widzewa? - Nie obawiam się rywalizacji z nim - mówi zawodnik. - Chociaż w pełni jego umiejętności nie widziałem, bo jest z nami dopiero kilka dni. Na tę chwilę mogę powiedzieć, że Kosuke to jest szybki zawodnik, więc rywalizacja między nami będzie bardzo ciekawa. Oczywiście jeżeli Kimura z nami zostanie.

Cały wywiad na www.widzew.pl.