Sport.pl

Widzewa Łódź został bez trenera

W poniedziałek poznamy nowego szkoleniowca koszykarek Widzewa Łódź. Adam Ziemiński zrezygnował z pracy
Po siedmiu porażkach z rzędu Adam Ziemiński oddał się do dyspozycji zarządu klubu. - Dryfujemy w złym kierunku - stwierdził szkoleniowiec po porażce z AZS Lublin (51:72). - Sytuacja jest taka, że tylko zmiana trenera może pomóc drużynie. Może to ja jestem problemem, a nie poszczególne zawodniczki. Dziewczynom podziękowałem po meczu. I to właściwie wszystko, co mam do powiedzenia - oświadczył.

Wyniki Widzewa w sezonie nie były na miarę oczekiwań, bo drużyna wygrała zaledwie trzy z 17 spotkań. To zaskoczenie, bo po raz pierwszy w historii klubu w kadrze są trzy Amerykanki, Ukrainka i była reprezentantka Polski. - Biorę odpowiedzialność za wyniki, bo dobór zawodniczek leżał po mojej stronie - stwierdził Ziemiński. Pełniącym obowiązki trenera został prezes sekcji Ryszard Andrzejczak, który poprowadzi poniedziałkowe zajęcia.

W niedzielę Andrzejczak rozmawiał z Elżbietą Nowak, która w przeszłości pracowała w Widzewie. Czy przyjmie ofertę, dowiemy się po poniedziałkowych rozmowach z zarządem klubu. Jeżeli odmówi, działacze chcą zaproponować objęcie zespołu Piotrowi Rozwadowskiemu, który latem ubiegłego roku był przymierzany do funkcji szkoleniowca. - Przynajmniej cztery z 11 meczów musimy wygrać, by utrzymać się w ekstraklasie, dlatego musimy w kwestii trenera działać szybko - twierdzi Andrzejczak.

Więcej o: