Wojciech Stawowy o piłkarzach, z których zrezygnował: "Żaden z nich nic nie przeskrobał"

Widzew wystawił na listę transferową pięciu piłkarzy. Zrezygnował też z dwóch testowanych graczy
Na liście znaleźli się Bartłomiej Kasprzak, Adam Duda, Dimitirje Injac oraz Dino Hamzić, a także Marcin Kozłowski. Jeśli chodzi o tego ostatniego, to Widzew chce go wypożyczyć. - On potrzebuje regularnej gry, a my nie mamy drugiego zespołu i co tydzień byłby problem - mówi trener Wojciech Stawowy.

Oprócz wspomnianej piątki w Widzewie nie będą też występować Damian Lenkiewicz i Maksym Kowal, którzy dopiero starali się o kontrakty. - Pierwszą listę piłkarzy, z których zrezygnowałem, ogłosiłem już w grudniu. Później pojechaliśmy na zgrupowanie i w dalszym ciągu poznawałem zespół, byliśmy ze sobą 24 godziny na dobę. W wyniku moich obserwacji na treningach, a także dlatego, że zamierzamy poczynić następne transfery, musiałem podjąć takie decyzje - mówi Stawowy. - Piłkarze, którzy są na liście, poza Dimą Injacem, są młodzi i powinni grać. W Widzewie mieliby z tym problem.

I dodał: - Inna sprawa jest z Bartkiem Kasprzakiem, który od dłuższego czasu jest zainteresowany odejściem. Dostawał różne sygnały, że interesują się nim kluby i bardzo tym żył. Tak było do pewnego momentu. Potem zdał sobie sprawę, że to zainteresowanie nie jest tak mocne, ale jakiś temat pozostał. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, zgodziłem się, by odszedł do ekstraklasy. I będę się bardzo cieszył, jeśli tak się stanie. To duża szansa dla niego, a my będziemy sobie w stanie poradzić bez niego.

Stawowy zapewnił, że żaden z piłkarzy, z których zrezygnował, nie został odsunięty od drużyny dyscyplinarnie. - Na pewno żaden z nich nic nie przeskrobał - zapewnia.

Trener dodał też, że najpóźniej do przyszłego tygodnia powinny zostać zamknięte sprawy transferowe. Już w środę treningi z drużyną zaczął Tomasz Lisowski. - Będzie jeszcze spora grupa nowych zawodników - mówi Stawowy. - Ale bez nerwów i emocji. Jest takie powiedzenie, że lepiej późno niż wcale, a późno wcale nie jest. Do ligi pozostał ponad miesiąc. Trafią do nas zawodnicy, których nie trzeba uczyć gry w piłkę. Muszą być dobrze przygotowani, a do tego wystarczą cztery tygodnie.

Stawowy dodał, że wciąż w grę wchodzą transfery Pawła Sobolewskiego i Roka Strausa.

Zobacz także
  • Widzew rezygnuje z dwóch testowanych piłkarzy, a inni mogą szukać sobie klubu
  • Byczyna. Osrodek Sportowo-Rekreacyjny. Trybuna od strony boiska ze sztuczną murawą Jan Popiołek z Komisji Licencyjnej: "Byczyna? Wciąż namawiam Widzew, by znalazł inny stadion"
  • Widzew z nowym trenerem. Wraca Elżbieta Nowak
Komentarze (10)
Wojciech Stawowy o piłkarzach, z których zrezygnował: "Żaden z nich nic nie przeskrobał"
Zaloguj się
  • jazz1910

    Oceniono 37 razy 5

    Mieliśmy najmłodszy zespół, teraz będzie to raczej zespół złożony z doświadczonych graczy. Jeśli dojdzie Sobolewski i Straus i jeszcze ktoś o podobnych umiejętnościach, to powinno byc nieźle.
    Nasz młodzież może przy nich zrobić spory postęp... pożyjemy, zobaczymy. Gorzej nie będzie na pewno.

  • dabrowa1908

    Oceniono 30 razy -8

    Wszedzie bedzie im lepiej taka prawda :)

    ks widzew byczyna to nie jest lodzka druzyna ! :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX