Trwa rozbiórka stadionu Widzewa. Ciężki sprzęt od przyszłego tygodnia

Na stadionie Widzewa odcięto już wodę, gaz i niskie napięcie. Rozbiórka przy użyciu ciężkiego sprzętu powinna zacząć się w przyszłym tygodniu.
PIŁKA NOŻNA. 12 stycznia Mosty Łódź, czyli zwycięzcą przetargu na budowę nowego obiektu, przejęły od MOSiR rządy na stadionie Widzewa. Przez pierwszych kilkanaście dni nie prowadzono jednak żadnych większych prac, lecz jedynie przygotowywano zaplecze budowy. Pierwsze prace rozbiórkowe rozpoczęły się 26 stycznia. Od tego czasu odcięto większość mediów, jak wodę (w poprzedni piątek), gaz czy niskie napięcie (w tym tygodniu). Trwa też demontowanie ogrodzeń, bram, a na placu robót pojawiły się też pierwsze koparki. Na razie dokonują one jednak drobnych przewozów.

Wejście ciężkiego sprzętu planowane jest na przyszły tydzień. Wtedy też zacznie się "równanie z ziemią" nasypów, dachu i samych trybun. Zanim maszyny wezmą się za klubowy budynek, wcześniej trzeba będzie jeszcze zdemontować okna, sauny, kotłownie czy węzły cieplne. Mosty z większą częścią rozbiórki mają się uwinąć do końca marca. W kolejnych miesiącach będzie jeszcze trzeba rozebrać trybunę północną (tzw. Niciarkę) i jeden z masztów. Teraz nie można tego robić, gdyż w zbyt bliskiej okolicy znajduje się sieć elektryczna. Usunięciem kolizji zajmuje się Zarząd Dróg i Transportu, który w okolicy stadionu budować będzie tunel.

Przypomnijmy, że nowy stadion Widzewa ma pomieścić 18 tys. osób i powstać do 24 listopada 2016 r. Koszt inwestycji wraz z przebudową okolicznej infrastruktury to ponad 137 mln zł.