Sport.pl

Trener Robert Podoliński: "Nie ma tematu Bartłomieja Kasprzaka w Cracovii"

Trener Cracovii wyklucza transfer Bartłomieja Kasprzaka. Chętnych nie ma też na innych piłkarzy Widzewa wystawionych na listę transferową. Co klub zrobi z niechcianymi piłkarzami?
PIŁKA NOŻNA. Widzew kompletuje kadrę na rundę wiosenną. Najwięcej oczywiście mówi się o wzmocnieniach, bo jest ich sporo. Dla nowych trzeba jednak zrobić miejsce. Już w grudniu trener Wojciech Stawowy podziękował pierwszym zawodników, a niedawno klub opublikował kolejną listę transferową. Było na niej pięć nazwisk: Adam Duda, Dimitrije Injac, Dino Hamzić, Bartłomiej Kasprzak i Marcin Kozłowski. Chociaż minęły już prawie dwa tygodnie, to cała piątka wciąż jest w Widzewie.

Podobnie zresztą jak niektórzy gracze z poprzedniej listy, opublikowanej jeszcze w grudniu. Boris Dosljak znalazł zatrudnienie w serbskiej Slobodzie Uzice, a Cristian Del Toro w trzecioligowej hiszpańskiej Compostelii, ale już taki Wołodymir Pidwirny wciąż jest zawodnikiem łódzkiego klubu. Jego kontrakt kończy się dopiero latem. - Rozmawiamy o skróceniu tej umowy - mówi Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa.

Identycznie wygląda sytuacja z Hamziciem. Bośniak jesienią zaliczył kilka naprawdę dobrych meczów, ale Stawowy postawił na duet Matko Perdijić - Maciej Krakowiak. Hamzić jest do Widzewa wypożyczony do końca sezonu z Olimpiku Sarajewo, ale działacze z al. Piłsudskiego chcieliby to wypożyczenie skrócić.

Znacznie trudniej będzie się pożegnać z Injacem i Dudą, bo obaj mają dłuższe kontrakty. Ostatniego lata Widzew podpisał z Serbem dwuletnią umową, a z Dudą o rok dłuższą. Injac cały czas trenuje z drużyną, Duda miał przerwę, bo był na testach w szwedzkim Falkenbergs FF. Nie przekonał jednak do siebie trenerów i wrócił do Łodzi. Teraz będzie zapewne znów ćwiczył z widzewiakami, bo w klubie nie ma rezerw. Z tego powodu Duda poleciał nawet z zespołem na zgrupowanie do Turcji, chociaż Stawowy już w grudniu stwierdził, że nie widzi 23-latka w składzie. - Na razie nie ma żadnych ofert dla tego piłkarza. Podobnie, jak dla Injaca - informuje Kulesza. W Widzewie oczywiście najbardziej cieszyliby się, gdyby ktoś chciał tych piłkarzy wykupić, ale zapewne byliby też zadowoleni, gdyby Duda i Injac zgodzili się na rozwiązanie kontraktów za porozumieniem stron.

Trochę inaczej wygląda sytuacja Kozłowskiego. 20-letni wychowanek Widzewa też nie ma teraz szans na regularną grę w lidze, ale klub nie chce się z nim rozstawać na zawsze i zamierza go wypożyczyć. - Ale nie do trzeciej czy czwartej ligi. Zależy nam na tym, by grał i się rozwijał - zaznacza Kulesza. O Kozłowskiego pytała m.in. Flota Świnoujście, ale na razie temat upadł.

Zupełnie inna jest sytuacja Kasprzaka. Stawowy wciągnął go na listę, bo - jak tłumaczył - piłkarz myślami jest przy transferze do klubu ekstraklasy. Tyle tylko, że jej rozgrywki właśnie się rozpoczęły, a o finalizacji transferu Kasprzaka - cisza. Co prawda portale internetowe wspominają co i rusz o tym, że 22-latek lada dzień przeniesie się do Cracovii, ale... - Jakiś czas temu był temat Kasprzaka w Cracovii, ale jest już nieaktualny. Może w kolejnym oknie transferowym do tego wrócimy - mówi "Wyborczej" Robert Podoliński, trener drużyny z Krakowa.

W Widzewie twierdzą jednak, że sprawa nie jest wcale zakończona. - Bartek wciąż zainteresowany jest odejściem z drużyny - mówi Stawowy. - Widzew prowadzi negocjacje z jednym z klubów w kwestii transferu. Najbliższe dni pokażą, jak ta kwestia dalej się potoczy. Z naszej strony traktujemy zawodnika normalnie, trenuje z nami i zagrał w ostatnim sparingu, choć znajduje się na liście transferowej. Jeżeli okaże się, że Bartek nie odejdzie z klubu, to będzie miał szansę na grę w Widzewie. Decydować będzie dyspozycja i forma, jaką prezentować będzie na treningach.

A co z Injacem i Kozłowskim? - W przypadku obu tych zawodników jest podobna sytuacja, jak u Bartka Kasprzaka. Zarówno Marcin Kozłowski jak i Dimitrije Injac mogą jeszcze w tym oknie transferowym odejść z klubu. Na ten moment jednak obaj normalnie trenują z drużyną, mają ważne kontrakty i przygotowują się do rundy wiosennej, co pokazał choćby sobotni sparing z Pogonią Siedlce, gdzie Marcin i Dima pojawili się na boisku - kończy Stawowy.

Więcej o:
Komentarze (16)
Trener Robert Podoliński: "Nie ma tematu Bartłomieja Kasprzaka w Cracovii"
Zaloguj się
  • gebels10

    Oceniono 35 razy 5

    widze,ze Rabin Mordechaj Saymon08 nie moze sie powstrzymac zeby nie napisac cos nt. Widzewa albo pilkarzy? ty uwazaj bo sprawdze twoje IP komputera znam informatyka bede wiedzial gdzie mieszkasz numer telefonu,przestan juz pisac glupoty a mozg to masz w upadlosci debilu

  • marvinp

    Oceniono 24 razy 2

    Bartek jesienią prezentował się fatalnie, stąd brak ofert. Musi o sobie przypomnieć. Grać w piłkę potrafi. Ma chłopak motywację, żeby wiosną pokazać to w barwach Widzewa. A za Dimę trzeba trzymać kciuki, żeby złapał formę, bo z jego umiejętnościami byłby bardzo przydatny dla zespołu. Podoba mi się stanowisko klubu w sprawie Kozłowskiego. Chłopak musi grać i się rozwijać więc nie ma mowy żeby grał na jakimś amatorskim 3-ligowym poziomie z kelnerami i kasjerami...

  • gebels10

    Oceniono 13 razy 1

    teraz ja napisze o lksie jak Sraymon pisze o Widzewie bzdury? wasz amatorski klubik zwany AP2013 niema nic wspolnego z tamtym lksem ktory upadl 2 lata temu bedzie gral pare lat w 3 lidze jak dobrze pojdzie spadniecie do 4 ligi jak graliscie rok temu a powinniscie zaczac od B-klasy tylko PZPN zrobil wam przysluge dajac wam w prezencie 4 lige a dlaczego ten amatorski klubik bedzie gral pare lat nizej nawet z Chojnackim bez powaznego sponsora z kasa? bez transferow wasz klubik niestety ale bedzie szarosc,Cosinius nie jest bogatym sponsorem ktory sypnie kasa,miasto sie od was odsunelo,myslicie ze Mirbud ktory buduje wam trybunke nikomu nie potrzebna zostanie waszym inwestorem (wlascicielem) to sie grubo mylicie Widzew predzej bedzie w ex niz wasz klubik

  • saymon1908

    Oceniono 44 razy -8

    inne kluby szukają piłkarzy do grania a nie szrotu do siedzenia na trybunach, bo nawet na ławkę się nie załapią, żaden normalny trener w Polsce, który ma elementarną wiedzę o piłce nożnej nie zatrudni takich cieniasów jacy grają w tym śmiesznym, amatorskim i bezdomnym KS Wstydzew Byczyna spółka w upadłości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX