Sport.pl

Trener Widzewa Łódź po wygranej z Pelikanem: "Zagraliśmy na 70 proc. możliwości"

- Moi zawodnicy nie zagrali takiego meczu, jaki bym chciał, żeby grali - mówi po wygranej z Pelikanem Łowicz Wojciech Stawowy, trener Widzewa Łódź.
W ostatnim sparingu przed rundą wiosenną Widzew wygrał z Pelikanem 2:1 (szczegóły tutaj). - Zagraliśmy trzy tercje po to, żeby zobaczyć wszystkich zawodników. Wiadomo, że za tydzień rusza już liga, więc chcę wybrać tę optymalną jedenastkę i dlatego dzisiaj każdemu chciałem dać szansę grania. Oczywiście szkielet drużyny w głowie już mam, ale są jeszcze pewne ogniwa, które wymagają mocniejszego zastanowienia - mówi Stawowy. Dodaje, że niewiadome dotyczą czterech osób. - Nie chcę mówić o pozycjach, bo jak to powiem, to będzie wiadomo, o jakich zawodników chodzi - dodaje.

Szkoleniowiec Widzewa nie ukrywa, że nie jest zadowolony z postawy swojej drużyny. - Dzisiaj zdecydowanie bardziej zdeterminowana była drużyna z Łowicza. To oni bardziej walczyli o każdą piłkę. Moi zawodnicy nie zagrali takiego meczu, jaki bym chciał, żeby grali. Myślę, że graliśmy na 70 proc. swoich możliwości. Muszę z nimi porozmawiać, dlaczego to tak wyglądało i dlaczego było to tylko 70 proc. Bo to na pewno nie było to, na co moją drużynę stać. Może były momenty, szczególnie w pierwszej i drugiej tercji, gdy wyglądało to tak, jak bym chciał, ale też były takie momenty, których nie chciałbym oglądać w lidze - tłumaczy.

Stawowy opowiada też, że wie już, który bramkarz zacznie rundę wiosenną w wyjściowym składzie. - Trzeba postawić na takiego zawodnika, który będzie bronił. Ja już na takiego zawodnika postawiłem. Nie mogę tego powiedzieć do prasy w sytuacji, gdy sami zawodnicy o tym nie wiedzą. Mamy we wtorek odprawę, na której piłkarze dowiedzą się wielu rzeczy. Ta pozycja jest na tyle specyficzna, że jako pierwszy, kto jest nr. 1, dowie się bramkarz. Jeśli ktoś jednak bacznie obserwuje nasze sparingi, to wie, o kogo chodzi.

W najbliższy weekend Widzew rozpocznie rundę wiosenną spotkaniem z Sandecją Nowy Sącz. Do tego czasu łodzianie tylko raz trenować będą w Byczynie, gdzie najprawdopodobniej będą rozgrywać mecze. Pozostałe treningi odbędą się w Gutowie Małym.

Więcej o:
Komentarze (8)
Trener Widzewa Łódź po wygranej z Pelikanem: "Zagraliśmy na 70 proc. możliwości"
Zaloguj się
  • tylko_widzew_rts

    Oceniono 27 razy 11

    Panowie Widzewiacy, będzie dobrze.
    Na przekór kundelkom z AP i niedorozwiniętemu srajmonowi2008 gdzie każdy dobry news odnośnie Widzewa to czopek w jego dupsko.

  • ttoorroo05

    Oceniono 4 razy 0

    Te sto procent to oszczedzaja na Bayern w lidze miszczuf.

  • saymon1908

    Oceniono 7 razy -1

    aż strach się bać co to będzie gdy zagracie na 100% ???? Barcelona przy was to mały pikuś buhahaha

  • komentarzidiotyczny

    Oceniono 26 razy -10

    I tak spadną. Widzew miałby problem z utrzymaniem, nawet jakby 4 kluby przed nim w ogóle nie punktowały na wiosnę. A tu jeszcze trzeba 13 pkt więcej zdobyć od nich. No chyba że jakieś kluby nie dostaną licencji, ale to będzie dziadostwo pełną gębą, nie utrzymanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX