Sport.pl

Czy Widzew pójdzie w ślady ŁKS i spadnie z ligi? Mecz o życie

Cztery zwycięstwa do końca sezonu, albo reorganizacja ekstraklasy może uratować koszykarki Widzewa od spadku do I ligi
KOSZYKÓWKA. To najgorszy sezon koszykarek Widzewa w ostatnich latach. W meczu z CCC Polkowice widzewianki zaliczyły 11 porażkę z rzędu, a w sumie była to już 18 przegrana w sezonie. Na domiar złego Basket Konin, najgroźniejszy rywal drużyny trenerki Elżbiety Nowak, w walce o pozostanie w lidze wygrał na wyjeździe z ROW Rybnik (74:68) i nad ostatnim w tabeli Widzewem ma punkt przewagi. - Porażki w Polkowicach należało się spodziewać, ale zwycięstwa Konina nikt nie był w stanie przewidzieć - przyznaje Ryszard Andrzejczak, prezes sekcji koszykarek Widzewa.

Sytuacja łodzianek w tabeli nie jest nawet trudna, ale wręcz beznadziejna. W niedzielę o godz. 18 w hali Parkowej zagrają z Basketem Gdynia, z którym muszą wygrać, bo ewentualna przegrana przypieczętuje spadek widzewianek z ekstraklasy. W klubie liczą, że czarny scenariusz nie będzie miał miejsca, bo uratować widzewianki mogą albo cztery wygrane w rundzie play-out, albo koło ratunkowe, które ponoć rzuci PZKosz. Niewykluczone, że ekstraklasa zostanie zamknięta, podobnie jak męska Tauron Basket Liga. Tym samym TBLK zostałaby powiększona do 14 zespołów. - Nikt nie będzie spadał, oczywiście poza drużyną, która dwa razy z rzędu zajmie ostatnie miejsce w lidze - mówi jeden z łódzkich działaczy. - Taka sytuacja byłaby idealna dla Widzewa, który posiadając jeden z najskromniejszych budżetów w lidze nie ma zbyt wielu szans na sportowe utrzymanie.

W Widzewie bardziej liczą na PZKosz, niż wierzą w przerwanie fatalnej serii porażek. Spadek z najwyższej klasy rozgrywkowej mógłby sprawić, że Widzew przez następne sezony miałby problem z powrotem do ekstraklasy. Główny powód to pozbawienie klubu dotacji miejskiej, który dostaje rocznie teraz ponad 400 tysięcy złotych. - Wówczas musielibyśmy zrezygnować z zagranicznych zawodniczek, bez których awans pozostałby w sferze marzeń - przyznaje Andrzejczak. - W I lidze pomoc miasta jest symboliczna, nie wystarczyłaby na pokrycie nawet kosztów wynajmu hali Parkowej. Miesięcznie płacimy MOSiR-owi prawie pięć tysięcy złotych za możliwość korzystania z obiektu w Parku 3 Maja.

Do spotkania z Basketem Gdynia podchodzą w Widzewie nawet nie jak do meczu o mistrzostwo świata, ale jak do walki o życie. W klubie nikt nie dopuszcza do myśli, aby powtórzył się niedawny scenariusz z udziałem koszykarek ŁKS, które na cztery kolejki przed końcem obecnego sezonu zostały zdegradowane do II ligi. Początek sobotniego meczu o godz. 18.

Więcej o:
Komentarze (4)
Czy Widzew pójdzie w ślady ŁKS i spadnie z ligi? Mecz o życie
Zaloguj się
  • piotrkowska10

    Oceniono 10 razy 4

    Muks pismaki-liczenie na pzkosz ha ha oto charakter drużyny!

  • saymon1908

    Oceniono 10 razy 2

    Porażka to drugie imię tego śmiesznego i amatorskiego dziwolaga z Byczyny.

  • costrzebazmienic

    Oceniono 6 razy -2

    Pytam po raz kolejny żyjących wyłącznie Widzewem kibiców upadłego klubu w którym upadły wszystkie sekcje - niektóre zresztą nie raz - jak tam w amatorskich rozgrywkach piłki nożnej koszykówki? Ile meczów wygrały wasze koszykarki? Na co liczą siatkarki? Ie razy kupiliście miejsce w lidze?

  • wielki_rts1910

    Oceniono 9 razy -5

    czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię w moim sercu wielki RTS i na dobre i na złe!
    tylko WIELKI WIDZEW RTS, on najlepszy w Polsce jest!
    Widzewianki są najlepsze, najpiękniejsze i w ogóle!
    Kocham RTS Widzew Łódź!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX