Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska prosi Zbigniewa Bońka o... odwieszenie licencji dla Widzewa

Nieciekawy los Widzewa Łódź dostrzega także Hanna Zdanowska. Prezydent Łodzi wystosowała specjalne pismo do Zbigniewa Bońka, prezesa PZPN.
Zdanowska na Facebooku zamieściła zdjęcie listu, który wysłała do PZPN. "Oba nasze kluby zapisały piękną kartę w historii polskiego futbolu. Trzymam kciuki, aby ŁKS i RTS jak najszybciej odbudowały swoją potęgę sportową, a łódzkie derby znów decydowały o Mistrzostwie Polski. Mam nadzieję, że uda się też pokonać te pozasportowe problemy. Dziś poprosiłam prezesa PZPN Zbigniewa Bońka o odwieszenie licencji Widzewa" - skomentowała.

Oto oryginalna treść listu:

"Szanowny Panie Prezesie,

Z głębokim niepokojem przyjęłam decyzję Komisji Licencyjnej Polskiego Związku Piłki Nożnej o zawieszeniu Widzewowi Łódź licencji na grę w pierwszej lidze.

Widzew to jeden z najważniejszych i najpopularniejszych klubów w Polsce, którego nazwę rozsławił także Pan, rozgrywając w jego barwach niezapomniane mecze z najlepszymi europejskimi drużynami. Dziś, mimo problemów, z którymi klub się boryka, jego działacze i kibice próbują im sprostać. Także miasto Łódź nie pozostawia swojej sportowej wizytówki na pastwę losu.

W lipcu ubiegłego roku podpisaliśmy umowę z Przedsiębiorstwem Robót Mostowych "Mosty-Łódź" S.A. na budowę nowoczesnego stadionu przy al. Piłsudskiego. Inwestycja już jest realizowana i nowy obiekt planujemy oddać do użytku w listopadzie 2016 roku.

W piątek, 6 marca, ogłosiliśmy także wynik konkursu na podział środków wspierających łódzki sport. Z jego puli w pierwszym półroczu 2015 roku Widzew Łódź otrzyma 500 tys. zł.

Jestem przekonana, że klub bliski Pańskiemu sercu podniesie się i swoimi sukcesami znów cieszyć będzie liczną rzeszę kibiców. By tak się stało, potrzebny jest pierwszy krok, jakim byłoby anulowanie decyzji o zawieszeniu licencji na grę w pierwszej lidze.

Hanna Zdanowska"

Prezydent Łodzi zapomniała jednak, że to nie Boniek decyduje o odwieszeniu licencji Widzewa, ale Komisja Licencyjna PZPN. Poza tym, chyba nie przystoi w ten sposób rozwiązywać problemów Widzewa...