Sport.pl

Trener Stawowy po porażce Widzewa Łódź z GKS Tychy: "Porażka o niczym nie przesądza"

- Ten mecz jest przegrany, ale ja dostałem optymistyczny przekaz - mówi po porażce z GKS Tychy Wojciech Stawowy, trener Widzewa Łódź
Wojciech Stawowy, trener Widzewa:

Na pewno to był bardzo ważny mecz, bo musimy gonić drużyny, które są przed nami. Przegraliśmy, ale to absolutnie o niczym nie przesądza. Ktoś może powiedzieć, że Widzew miał się zmienić, a tymczasem znów przegrał, więc nie zmieniło się nic. Nie zgodzę się z taką opinią. W Widzewie zmieniło się bardzo dużo. Oczywiście żal mi punktów, ale z przebiegu całego spotkania na porażkę jednak nie zasłużyliśmy. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra. Szkoda braku koncentracji w sytuacji, kiedy straciliśmy gola. To był dla nas cios. Po nim rywale mogli wygrać wyżej. My nie mieliśmy w drugiej połowie stuprocentowej sytuacji. Ale nie ma czegoś takiego jak spuszczone głowy. Wiara wciąż jest. Widzew pokazał dziś, że potrafi grać w piłkę i trzeba to przełożyć na lepszą skuteczność, na stwarzanie większej liczby sytuacji. Trzeba zacząć punktować.

- Ten mecz jest przegrany, ale ja dostałem optymistyczny przekaz. Ci, którzy będą nas skreślać, mają prawo do swoich opinii. Przekonamy się, jak to będzie wyglądało na koniec sezonu. Przed nami wiele spotkań.

- Cały czas pracujemy nad stałymi fragmentami gry. Wiadomo, że nie mamy wysokiego zespołu, ale próbujemy na różne sposoby je wykorzystać. Mieliśmy dziś ich więcej od rywali. Może przyjdzie taki mecz, że będziemy mieli jeden i go wykorzystamy. Na pewno z tego nie rezygnujemy, bo to czasem metoda na wygrywanie, tak jak było dzisiaj w przypadku GKS.

Tomasz Hajto, trener GKS:

- Po porażce 0:4 ciężko się podnieść, dlatego mecz z Widzewem był dla nas ważny w sferze psychologicznej. W Gdyni nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę, sami sobie sprokurowaliśmy gole. Widzew ma w składzie klasowych piłkarzy z ekstraklasy i wiedzieliśmy, że nie będzie nam łatwo, mimo zawirowań w klubie. I było bardzo ciężko. Zespoły trenera Stawowego grają w piłkę, ale my dobrą organizację gry, agresywną grą przeciwstawiliśmy się temu. I w pierwszej połowie stuprocentowej okazji rywale nie mieli. Kluczowy był oczywiście gol. Mamy takie dośrodkowania opracowane do perfekcji. W okresie przygotowawczym po wrzutkach Grzeszczyka u Radzewicza zdobyliśmy 14 goli. Po golu uwierzyliśmy w siebie, myślę, że zaczyna się tworzyć zespół. Oczywiście nic nie jest rozstrzygnięte, dużo meczów przed nami. Na pewno nie ma hurraoptymizmu w drużynie.

Więcej o:
Komentarze (19)
Trener Stawowy po porażce Widzewa Łódź z GKS Tychy: "Porażka o niczym nie przesądza"
Zaloguj się
  • krw1908

    Oceniono 71 razy 39

    Plują im w twarz a on ze deszcz pada.stawowy wciskaj dalej swoje kity podmiejscy wszystko łykną

  • 19wrw08

    Oceniono 67 razy 37

    Koleś jest zdecydowanie oderwany od rzeczywistości.

  • obiektywniemyslacy02

    Oceniono 59 razy 31

    ten nowy widzew przynosi tyle radości i uciechy

  • zqredzik

    Oceniono 53 razy 31

    Złotousty.

  • aimar74

    Oceniono 52 razy 28

    Lepszej "bajery" to nawet Edward Gierek nie miał w 1970:) Stawowy - uwielbiam twój styl:)

    A na poważnie to facet jest karykaturą trenera, który do końca będzie właził w d..ę Cackowi i kibicom podmiejskich......

  • saymon1908

    Oceniono 46 razy 20

    Wstydzewek gramy na luzie buhaha bajkopisarz Jeziorny na codzień pan od wf w Byczynie, zanotował wspaniały start, tikitaka to jest to buhaha a Arka właśnie strzeliła 4 bramkę Stomilowi, już wiecie czerwone Byczyńskiego kundelki co was czeka za tydzień, oczywiście po drodze będzie w środę leczenie Ząbków buhaha. Bardzo dobrze się stało, że pozwolili wam grać, mamy dalszy ciąg kabaretu. W życiu się tak nie uśmiałem jak po fantazjach Jeziornego buhaha gramy na luzie wstydzewek gramy na luzie. Ten duet Sylvio z Wojtusiem dają 100 % gwarancji na dalszy ciąg buhaha.

  • kraq

    Oceniono 33 razy 17

    oczywiście, że ta porażka o niczym nie przesądza. bo pytanie było nie czy byczyna spadnie, tylko jak i kiedy - z powodu długów, braku licencji czy może jednak na boisku?

  • eeepc1910

    Oceniono 12 razy 12

    No coz po tym meczu wiem ze przyszly sezon w najlepszym wypadku 2liga w najgorszym przestajemy istnieć :(
    .trzeba spojrzeć na to trzezwym okiem.cacek bucu stworzyłeś naprawdę wielki Widzew.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX