Sport.pl

Widzew wygrał mecz z Basketem. W utrzymaniu nie pomagają inne zespoły

Koszykarki Widzewa wygrały z Basketem Gdynia, ale tylko do czwartku zachowały iluzoryczne szanse na pozostanie w ekstraklasie.
Środowy mecz Widzewa z Basketem Gdynia należał do kategorii, które należało wygrać. Łodzianki walczą o utrzymanie w Tauron Basket Lidze Kobiet, jednak nie radzą sobie najlepiej. I rzeczywiście, presja wyniku u podopiecznych trenerki Elżbiety Nowak była odczuwalna od pierwszych minut. Gospodynie rozpoczęły spotkanie fatalnie, bo od wyniku 0:6. Po chwili Nowak jednak zdecydowała się na wprowadzenie na boisko najlepszej ostatnio zawodniczki Roksany Schmidt, która zdobyła sześć punktów z rzędu. Tym samym Widzew objął prowadzenie 11:10. Do przerwy Schmidt zdobyła 17 punktów, które sprawiły, że widzewianki utrzymały kontrolę nad wydarzeniami na boisku do końca meczu.

Zwycięstwo 76:65 za bardzo nie pomogło jednak Widzewowi w utrzymaniu. Wprawdzie na samym dnie tabeli teraz jest Gdynia, ale w drugim meczu drużyn walczących o utrzymanie AZS Lublin przegrał we własnej hali z Basketem Konin 46:76. Gospodynie tego spotkania wcześniej już zapewniły sobie utrzymanie, z kolei zespół z Konina zachował korzystną dla siebie trzypunktową przewagę nad Widzewem.

Teraz dużo będzie teraz zależało od najbliższego meczu z Konina z Lublinem. Jeżeli Basket 20 marca wygra u siebie w spotkaniu rewanżowym z AZS, to ekstraklasę opuści właśnie Widzew i drużyna z Gdyni. Wówczas do niedzielnego rewanżu Basket - Widzew prawdopodobnie już nie dojdzie, bo dwaj spadkowicze zostaną wyłonieni. Widzewiankom pozostaje jeszcze nadzieja, że ekstraklasa zostanie powiększona w przyszłym sezonie, a Widzew i Gdynia wtedy zostaną zaproszone przez Polski Związek Koszykówki, aby nadal występowały w TBLK.

Widzew - Basket Gdynia 76:65

Kwarty: 16:15, 19:14, 18:16, 23:20

Widzew: Schmidt 25, Boothe 20, Bilotserkivska 16, Okoye 12, Kenig 3, Niedzielska 0, Rodriguez 0.

Więcej o: