Miasto przekaże Widzewowi część dotacji

W najbliższych dniach miasto powinno przelać na konto Widzewa 287 z 500 tys. zł przyznanej mu dotacji.
Widzew jest jednym łódzkim klubem, który nie otrzymał jeszcze pieniędzy z miasta. Klub w terminie nie zapłacił bowiem raty układu wobec UMŁ. Dopiero przelanie 75 tys. zł oraz zaakceptowanie stadionu zastępczego w Byczynie sprawiło, że można było podpisać umowę na dotację. Choć doszło do tego w zeszłym tygodniu, przy al. Piłsudskiego wciąż czekają na pieniądze.

Magistrat zdając sobie sprawę z obecnych problemów Widzewa (wniosek Arki Gdynia o uchylenie układu), obawia się, że byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto.

We wtorek po konsultacji z prawnikami ustalono, że łódzki klub otrzyma tylko część dotacji. A konkretnie tą, którą już zrealizował. Po przedstawieniu częściowego sprawozdania i jego zaakceptowaniu przez urzędników na konto Widzewa zostanie więc przelane 287 tys. zł. Kwota ta początkowo miała wynieść 360 tys. zł, ale Widzew nie będzie w stanie się z niej rozliczyć