Sport.pl

Widzew walczy o licencję na przyszły sezon. Stadion w Grodzisku? Co z układem?

Do najbliższej środy szefowie Widzewa muszą złożyć dokumenty potrzebne do uzyskania licencji na przyszły sezon. Tymczasem problemów - i to poważnych - nie brakuje
Chociaż piłkarskie rozgrywki zakończą się dopiero w czerwcu, to szefowie pierwszoligowych klubów już muszą myśleć o kolejnym sezonie. Do 15 kwietnia kluby mają czas na złożenie kompletu dokumentów potrzebnych do uzyskania licencji. Później Komisja Licencyjna dokładnie przejrzy wszystkie dokumenty i w połowie maja wyda decyzje, które kluby dostaną zgodę na grę w lidze, a które muszą się jeszcze postarać, np. na drodze odwołań.

O pierwszoligową licencję walczy też Widzew. Fatalna sytuacja drużyny, czyli bardzo prawdopodobny spadek do drugiej ligi, nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Działacze łódzkiego klubu także muszą przygotować i wysłać do PZPN komplet dokumentów. O tym, że Widzew będzie starał się o licencję na nowy sezon jego szefowie ogłosili zresztą niedawno na swojej stronie internetowej. - Oczywiście kompletujemy dokumenty i złożymy wniosek w terminie - potwierdza dziś Michał Kulesza, rzecznik prasowy łódzkiego klubu.

Aby uzyskać licencję, trzeba spełnić kilka kryteriów, m.in. finansowe i infrastrukturalne. Z oboma Widzew może mieć spory problem...

Gdzie grać?

Wiadomo, że rozpoczęła się budowa nowego stadionu i przy al. Piłsudskiego łódzka drużyna będzie mogła grać dopiero w drugiej części sezonu 2016/2017. W tej chwili domem widzewiaków jest stadion w Byczynie, ale rozgrywanie tam meczów w kolejnym sezonie jest wykluczone, bo już do obecnych rozgrywek został dopuszczony warunkowo. Widzew poinformował niedawno, że chciałby grać przy al. Unii, gdzie latem oddana do użytku będzie nowoczesna trybuna.

Szefowie Widzewa oficjalnie wystąpili o to do urzędu miasta, który jest właścicielem obiektu, a urzędnicy wydali wstępną zgodę na to, by obie najbardziej utytułowane łódzkie drużyny grały na jednym stadionie. - Nic się nie zmieniło - chcielibyśmy grać w Łodzi przy al. Unii - mówi Kulesza. - W tej chwili nie wiemy jednak na pewno, czy będzie taka możliwość.

Dlatego Widzew myśli też o innym obiekcie. Jak dowiedział się Sport.pl, chodzi o oddalony od Łodzi aż o 250 km stadion w Grodzisku Wielkopolskim, na którym przed laty grał ekstraklasowy Groclin. Niedawno obiekt ten wizytowała Grażyna Dziegiecka z Widzewa. Kulesza potwierdza, że ten stadion wchodzi w grę. - To nasz druga opcja - mówi.

W tej chwili obiekt w Grodzisku w 100-procentach nie jest gotowy na pierwszą ligę, ale trudno się dziwić, bo ostatni ligowy mecz Groclin rozegrał tam w 2008 roku. Według szefów Widzewa nie powinno być jednak większych problemów z przystosowaniem go do wymogów licencji.

Co z długami?

Pozostaje jeszcze kryterium finansowe. Aby uzyskać licencję nie można mieć długów, a jeśli się je jednak ma - co w polskiej rzeczywistości jest częste - to trzeba przynajmniej porozumieć się w sprawie ich spłaty z osobami bądź instytucjami, którym winnym się jest pieniądze, i udokumentować to przed Komisją Licencyjną. Widzew musi nie tylko rozwiązać bieżące kłopoty finansowe, a takie ma, ale przede wszystkim załatwić sprawę układu, jaki zawarł w sądzie z wierzycielami.

Przypomnijmy, że łódzki klub nie spłacił marcowej raty, czyli około 1,8 mln zł. Dlatego może mieć spory problem. - W przeszłości Widzew otrzymał licencję i to na grę w ekstraklasie, mimo że nie spłacał długów, tyle że działo się to pod nadzorem sądu - mówi Sport.pl Krzysztof Sachs, przewodniczący Komisji Licencyjnej. - To była dla nas nowa sytuacja, ale uznaliśmy, że układ z wierzycielami nie dyskwalifikuje klubu przy przyznawaniu licencji. Wychodzi jednak na to, że teraz przed nami kolejna precedensowa decyzja. Na tę chwilę nie jestem w stanie powiedzieć, co stanie się w sytuacji, gdy klub, w tym przypadku Widzew, nie wywiązuje się z układu i nie zapłacił raty. Będziemy musieli przemyśleć tę sprawę i zdecydować, co robić.

Trudno jednak spodziewać się, że Widzewowi się upiecze. Jest bardzo prawdopodobne, że Komisja Licencyjna uzna nieprzestrzeganie układu jako zaległości licencyjne i co za tym idzie, licencji nie przyzna.

W klubie z al. Piłsudskiego też tak naprawdę nie wiedzą, na czym stoją, bo konkretnych przepisów pasujących do sytuacji klubu, po prostu nie ma. - Niedawno zwróciliśmy się do sądu o zmianę warunków układu zawartego z wierzycielami i czekamy na decyzję - mówi Kulesza. W Widzewie mają nadzieję na to, że sąd wyznaczy nowy termin spłaty ostatniej raty i wtedy klub, tak jak ostatnim razem już po zawarciu układu, będzie mógł otrzymać licencję. Działacze zapewniają ponadto, że do środy wyślą też do PZPN odpowiednie zaświadczenia z ZUS i Urzędu Skarbowego.



Więcej o:
Komentarze (47)
Widzew walczy o licencję na przyszły sezon. Stadion w Grodzisku? Co z układem?
Zaloguj się
  • sea1976

    Oceniono 95 razy 59

    nie myślałem że dożyję takich czasów ale chciałbym żeby nie dostali licencji tak mam dość tego buca z pod Piaseczna

  • za3majsie

    Oceniono 50 razy 26

    piękną mamy dziś pogodę w Łodzi :)

  • rodowity54

    Oceniono 93 razy 19

    Panie Sachs zapytajcie Zbyszka a on wam powie jak macie postąpić. W końcu komisja licencyjna jest niezależna!:) :) :). Łapy precz od nowej trybuny przy al. Unii 2!

  • bruna5

    Oceniono 48 razy 14

    Spokojnie, już we wrześniu 11 rocznica... s13.postimg.org/o8b5jmhiv/Wstydzew_rocznica_upadku.png

  • braveran

    Oceniono 46 razy 10

    Cóż to za piękny stadion na zdjęciu? :3

    Ja myślę, że powinniście wrócić do korzeni. Czyli do czasów przed końcem lat 70' zanim ktokolwiek o was słyszał: wtmtest.widzewtomy.net/wp-content/gallery/mix/02.jpg
    Tyle wam powinno wystarczyć.

    Poza tym, ten klub to jedna wielka ściema.
    Ściemniona historia, ściemniona data.
    Ściemnione sukcesy, ściemnione licencje.
    Ściemnione barwy, przyśpiewki, wlepki - ksero.
    Ściemnione transfery, ściemnione płace.
    Ściemnione frekwencje, ściemnione ambicje.
    Ściemnione długi i spłaty.

  • qwertylodz

    Oceniono 76 razy 10

    Piatek, piekna pogoda za oknem i byczynski kabaret w tle :)

  • el.pistolero

    Oceniono 82 razy 8

    Moim zdaniem powinni rozgrywać mecze w Dąbrowie Górniczej, bo corocznie odbywa się tam "Dąbrowska Ściema Kabaretowa".

  • 19wrw08

    Oceniono 55 razy 7

    Zdaniem Komisji ds. Licencji Klubowych jednym z najważniejszych celów procesu licencyjnego jest zachowanie ciągłości rozgrywek każdego szczebla. W obliczu obecnej sytuacji RTS Byczyna dopuszczenie (przyznanie licencji) klubu do jakichkolwiek rozgrywek byłoby pogwałceniem kluczowych celów procesu licencyjnego.

  • ttoorroo05

    Oceniono 9 razy 5

    Licencja dla trupa? ale cyrk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX