Prawnik Widzewa: "Wierzyciele mogą dostać tylko 1 proc. pieniędzy"

Widzew odwołał się od decyzji sądu o uchyleniu postępowania układowego
W poniedziałek do klubu dotarło postanowienie sądu, który uchylił postępowanie układowe z wierzycielami. Oto stanowisko prawnika Widzewa. - Mamy informację, że Arka Gdynia wycofała swój wniosek, który był podstawą do wszczęcia postępowania. Dlatego też złożyliśmy zażalenie na decyzję sądu. Być może gdyby posiedzenie było jawne i byłyby na niego zaproszone strony postępowania, to do podjęcia decyzji o otworzeniu postępowania upadłościowego likwidacyjnego Widzewa by nie doszło. W przypadku decyzji o likwidacji Spółki i uwzględniając kolejność zaspokajania roszczeń, tj. koszty likwidacji, wynagrodzeń pracowników i zobowiązań publicznoprawnych pozostali wierzyciele mogą nie dostać nawet 1 proc. swoich pieniędzy. Podobną opinię przedstawił na zgromadzeniu wierzycieli w swojej opinii nadzorca sądowy. W większości znanych mi postępowań likwidacyjnych tak właśnie to wyglądało. Znając specyfikę funkcjonowania spółki piłkarskiej, jedynie dalsze jej funkcjonowanie może pozwolić na odzyskanie należności przez wierzycieli klubu - mówi mecenas Krzysztof Gałązka, pełnomocnik Widzewa.