Widzew Sylwestra Cacka nie zgłosił się do trzeciej ligi

Do Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej nie wpłynął wniosek Widzewa Sylwestra Cacka na grę w trzeciej lidze w nowym sezonie.
Po spadku z pierwszej ligi Widzew nie dostał drugoligowej licencji. Mógł więc ubiegać się o zgodę na grę o jedną klasę rozgrywkową niżej. Czas teoretycznie miał do wtorku do północy. Wiadomo już jednak, że Widzew nie będzie się ubiegać o licencję na trzecią ligę. - Nic do nas nie wpłynęło - mówi Łódź.sport.pl Mirosław Starczewski, wiceprezes Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, który w tym sezonie prowadzi trzecioligowe rozgrywki w grupie łódzko-mazowieckiej. - Myślę, że tematu tego Widzewa już nie ma. Tym bardziej że w trzeciej lidze też nie można mieć długów wobec piłkarzy i trenerów, a Widzew prowadzony przez Sylwestra Cacka takie długi ma.

Teraz o grę w A klasie, a nawet w czwartej lidze, starać będzie się nowe stowarzyszenie Reaktywacja Tradycji Sportowych Widzew Łódź, które chce odbudować zasłużony klub. W czwartek zbierze się zarząd Łódzkiego Związku Piłki Nożnej, który zdecyduje, czy przyjąć stowarzyszenie w poczet członków związku i pozwolić nowej drużynie na grę w A klasie.

Założyciele nowego RTS liczą jednak na grę w czwartej lidze. O tym może jednak zdecydować zarząd PZPN, który ma się zebrać 14 lipca.