Energa Toruń - Widzew 80:61. Kolejna porażka łódzkich koszykarek

Mecz Energa Toruń - Widzew Łódź

Mecz Energa Toruń - Widzew Łódź (WOJCIECH KARDAS)

Koszykarki Widzewa przegrały trzecie spotkanie w tym sezonie.
Drużyna z Torunia wydawała się wprost idealnym rywalem dla widzewianek, aby poprawić swój bilans punktowy w tabeli. Do soboty podopieczne Anatolija Bujalskiego nie wygrały jeszcze meczu w lidze. Niestety, bez Amerykanki Tynikki Crook, która nie mogła zagrać, bo dotarł jeszcze tzw. list czystości, łodzianki były tylko tłem dla gospodyń.

Rozpoczęcie spotkania opóźniło się o trzy kwadranse, bo w hali nie było lekarza. To sprawiło, że pierwsze minuty meczu było nerwowe, ale to gospodynie szybko uzyskały przewagę i po pierwszej kwarcie prowadziły 17:12. O losach meczu zadecydowała następne kwarta, po której Energa wygrywała 42:28.

Widzewianki kolejny raz zagrały mało skutecznie, bo miały zaledwie 30-procentową skuteczność w rzutach za 2 punkty.

W następnej kolejce (18 września, o godz. 18) Widzew będzie podejmować AZS Lublin.

Energa Toruń - Widzew 80:61

Kwarty: 17:12, 25:16, 21:18, 17:15

Energa: Macaulay 24, Ajavon 18, Skorek 12, Misiek 7, Walich 6, Idczak 6, Kudrashova 5, Szczechowiak 2.

Widzew: Adamowicz 18, Brumermane 7, Wajler 7, Kenig 7, Robinson 6, Bujniak 5, Kaja 4, Urbaniak 3, Bandyk 2, Niedzielska 2.