Widzew - AZS Lublin. Trudny rywal Widzewa

Wygrać z AZS Lublin, który z czterech spotkań, tylko jedno przegrał - przed tak trudnym zadaniem stoją koszykarki Widzewa.
W 5. kolejce Tauron Basket Ligi Kobiet do hali Parkowej (niedziela, godz. 18) przyjedzie AZS Lublin, który przegrał tylko z AZS Gorzów (61:67), ale kolejno pokonał JAS FBG Sosnowiec (68:48), MKS Polkowice (62:48), a w ostatniej kolejce wygrał z MKK Siedlce (82:42).

Wprawdzie w Widzewie można usłyszeć, że nie taki diabeł straszny, jak go malują, ale o drugą wygrana w sezonie podopiecznym trenera Piotra Rozwadowskiego będzie piekielnie trudno. Tajną bronią łodzianek ma być występ Tynikki Crook. - List czystości już dotarł, dlatego w niedzielę Amerykanka będzie mogła zagrać - informuje Ryszard Andrzejczak, prezes sekcji koszykarek.

Z kolei pod znakiem zapytania stoi występ Julii Adamowicz, która narzeka na drobny uraz. Do tej pory skrzydłowa Widzewa w czterech meczach zdobyła 52 punkty. Ciekawie zapowiada się pojedynek najlepiej zbierających zawodniczek, czyli widzewianki Aija Brumermane (średnio 12.8 zbiórek w meczu) i Destiny Williams (9.0).

Natomiast w I lidze kobiet w grupie A w sobotę Grot Alles Pabianice czeka wyjazd do Lidera Pruszków, a w grupie B w niedzielę o godz. 18 SMS ŁKS Łódź zagra u siebie z rezerwami Ślęzy Wrocław, a Basket Aleksandrów i AZS Łódź czekają mecze wyjazdowe. Koszykarki z Aleksandrowa zmierzą się z Ostrovią Ostrów Wielkopolski, a łodzianki - z MUKS Poznań.