Sport.pl

Widzew ma kolejnego rywala do ogrania

Czy koszykarki Widzewa po raz pierwszy u siebie pokonają AZS Gorzów? Okaże się w sobotę około godz. 20.
Do tej pory obie drużyny - Widzew i AZS Gorzów - rywalizowały między sobą osiem razy w ekstraklasie. Widzewianki wygrały ze swoimi przeciwniczkami tylko raz i do tego w Gorzowie. - Czas poprawić niekorzystne statystyki - zapowiada Ryszard Andrzejczak, prezes sekcji koszykarek Widzewa.

Po ubiegłotygodniowej wygranej z MUKS-em Poznań (71:49) sytuacja łodzianek w tabeli nieco się poprawiła. Podopieczne trenera Piotra Rozwadowskiego awansowały na dziewiąte miejsce, a do sobotnich rywalek mają tylko punkt straty. Jeżeli widzewianki wygrają, wyprzedzą akademiczki w tabeli. Drużyna z Gorzowa wydaje się być idealnym rywalem na przedłużenie zwycięskiej passy. W ekipie trenera Dariusza Maciejewskiego występują trzy zagraniczne zawodniczki: Kanadyjka Cassandra Brown oraz Amerykanki Kelly Cain i Angel Goodrich, które wspomagają młode krajowe koszykarki. Na wyjazdach AZS spisuje się kiepsko, bo do tej pory nie wygrał żadnego z trzech rozegranych spotkań. Z kolei u siebie odniósł trzy zwycięstwa w pięciu meczach. Jeżeli widzewianki zagrają tak dobrze jak niedawno z Wisłą Kraków i ostatnio z MUKS-em, powinny wygrać trzeci mecz w sezonie. Początek sobotniego meczu w hali Parkowej o godz. 18.

W I lidze koszykarek w grupie A w niedzielę o godz. 15 Grot Alles Pabianice będzie podejmować Mon-Pol Płock, a w Grupie B - w sobotę o godz. 15 AZS Łódź zmierzy się z Basketem Aleksandrów, a o godz. 17 - SMS ŁKS Łódź zacznie mecz z AZS Poznań.

Więcej o: