Marcin Płuska, trener Widzewa, po wygranej z Polonią Piotrków: "Tabela będzie istotna w czerwcu"

Dzięki zwycięstwu z Polonią Piotrków i korzystnych wynikach rywali w walce o awans do III ligi, Widzew awansował na drugie miejsce w tabeli
Widzew wygrał z Polonią aż 4:0. - Zagraliśmy dobre spotkanie - ocenia Marcin Płuska, trener Widzewa. - W pierwszej połowie było ciężko, bo czujemy natężenie meczów granych co trzy dni. Na szczęście pomógł nam Michał Polit, który niedawno grał w Widzewie. W drugiej połowie kontrolowaliśmy już wydarzenia na boisku. Dobrze wybiegaliśmy do akcji oskrzydlających. Mogliśmy strzelić jeszcze więcej bramek, ale trzeba mieć na uwadze, że zespół rywali też próbował się odgrażać.

Po raz kolejny zawiódł Robert Kowalczyk, który jest nieskuteczny. Sebastian Kaczyński, który zastąpił go w roli napastnika, ponownie strzelił gola. Czy zagra w pierwszym składzie przeciwko Pilicy Przedbórz? - Mamy cały tydzień na ustalenie składu - odpowiada Płuska. - Sebastian mocno aspiruje do pierwszego składu. Na razie sprawdza się w roli jokera. Wszystko przed nim. Jeśli wygra rywalizację, to wyjdzie w pierwszym składzie.

Warto podkreślić, że KS Paradyż zremisował z Zawiszą Rzgów 1:1, a Zjednoczeni Bełchatów przegrali z Włókniarzem Zelów 0:3. A to najgroźniejsi rywale Widzewa w walce o III ligę. Tym samym łodzianie awansowali na drugie miejsce w tabeli, a do pierwszego Paradyża tracą zaledwie punkt. - My patrzymy na siebie - tonuje emocje Płuska. - Chcemy wygrywać każdy kolejny mecz. Tabela będzie istotna dopiero w czerwcu.

Więcej o: