Stal Głowno - Widzew 0:5. 11. kolejne zwycięstwo lidera IV ligi

W dwóch meczach Widzew strzelił Stali Głowno aż dziesięć goli. Tym razem jednak nie musiał się przemęczać.
Jak w większości spotkań przyjazd Widzewa do Głowna wywołał wielkie zainteresowanie. Stadion wypełnił się po brzegi, a zdecydowaną większość stanowili kibice łódzkiego klubu. Nawet jednak ci nieliczni, którzy trzymali kciuki za broniących się przed spadkiem gospodarzy, nie robiło sobie większych nadziei na korzystny wynik.

Zawodnicy Stali zaczęli jednak spotkanie bardzo ambitnie i mocno defensywnie. Czekali na akcje faworyta na swojej połowie, licząc na kontrę. Kilka razy znaleźli się pod łódzką bramką i gdyby byli skuteczniejsi, Michał Sokołowicz byłby w wielkich opałach. Z atakiem pozycyjnym widzewiacy nie radzili sobie najlepiej, a może po prostu trochę zlekceważyli przeciwnika. Grali wolno, bez takiej determinacji, jaką pokazywali w pojedynkach z silniejszymi rywalami. Przed przerwą okazji mieli niewiele. Doczekali się przed przerwą, kiedy przeciwnikom zaczęło brakować sił.

W końcówce wreszcie lider IV ligi strzelił gola, a nawet dwa. Tyle że pierwszy, którego autorem był Robert Kowalczyk, nie został uznany, bowiem napastnik Widzewa był na spalonym. Niespełna minutę później Kowalczyk trafił piłką w słupek, ale dobitka Kamila Bartosa była już skuteczna. W drugiej połowie Stal wytrzymała bez strat tylko pięć minut, bowiem po rzucie rożnym Kamil Tlaga głową pokonał niepewnie interweniującego bramkarza. Wkrótce wynik podwyższył - i to dwukrotnie - kapitan Widzewa Michał Czaplarski, wykorzystując dośrodkowania z rzutu rożnego Mariusza Zawodzińskiego.

Stal się odkryła, miała kilka szans, jednak została za to srogo ukarana. Po kontrze łodzian Adrian Budka idealnie podał do Patryka Strusa, któremu pozostało już tylko skierowanie piłki do pustej bramki.

W końcówce goście już nie forsowali tempa, a trener Marcin Płuska dał odpocząć czterem swoim podopiecznym.

Stal Głowno - Widzew 0:5 (0:1)

Gol: Bartos (44)., Tlaga (51.), Czaplarski (56., 70.), Strus (72.)

Widzew: Sokołowicz - Tlaga, Bargieł, Czaplarski, Gromek (77. Możdżonek) - Rodak, Okachi (62. Bończak) - Strus, Zawodziński, Bartos (57. Budka) - Kowalczyk (68. Kaczyński)