Widzew Łódź - LKS Rosanów. Wyjątkowo w Głownie

W związku z faktem, że Szkoła Mistrzostwa Sportowego zakazała Widzewowi gry na swoim stadionie, mecz LKS Rosanów odbędzie się w Głownie
Na Widzew wiosną w IV lidze nie ma mocnych. Łodzianie wygrali wszystkie 11 meczów i ze spotkania na spotkanie prezentują się coraz lepiej. Co ciekawe, w środowym meczu z LKS Rosanów łodzianie mogą wyrównać historyczny rekord 12 kolejnych zwycięstw. Ostatni raz Widzew taką passę zanotował w sezonie 1996/1997. Widzew w 23. kolejce pokonał Polonię Warszawa 4:0 i nie przegrał już do końca sezonu. Wówczas zdobył jednak mistrzostwo Polski, a teraz walczy o awans z IV ligi...

LKS nie kojarzy się dobrze widzewiakom. Jesienią w Rosanowie łodzianie zremisowali z nim 0:0. O tym spotkaniu podopieczni Marcina Płuski chcieliby jak najszybciej zapomnieć, bowiem rozegrali jeden z najgorszych meczów w całej rundzie. Nie mogli sforsować zmasowanej obrony gospodarzy, a na domiar złego czerwoną kartką ukarani zostali Princewill Okachi, a następnie Michał Czaplarski. Szala goryczy przelała się w momencie, gdy ekswidzewiak Mariusz Rachubiński nie wykorzystał rzutu karnego. Nic więc dziwnego, że zdenerwowani po meczu łodzianie potraktowali ten mecz jak porażkę.

Teraz nie trzeba się martwić o postawę widzewiaków, którzy grają i efektownie i efektywnie. Raz po raz wygrywają z rywalami, przy tym dyktując warunki na boisku i do tego strzelając masę goli. Po raz kolejny udowodnili to w ostatnim meczu ze Stalą Głowno, którą pokonali aż 5:0. - Ale nigdy nie wiadomo, czego spodziewać się po każdym kolejnym przeciwniku - zaznacza przed meczem z Rosanowem Michał Czaplarski, stoper Widzewa. - Zawsze zakładamy, że przeciwnik się postawi i stworzy trudne warunki. Naszym zadaniem jest forsować obronę, bez względu na taktykę przeciwnika. Najważniejsza jest pierwsza strzelona bramka. Potem ruszamy na przeciwników i rozwiązujemy worek z golami.

Wspomniany Czaplarski nie zagra w środę przeciwko LKS, ponieważ zobaczył ósmą żółtą kartkę w sezonie. Jego los podzielił też Bartłomiej Gromek, przez co trener Marcin Płuska zmuszony będzie zmienić szyk obronny. Gromka prawdopodobnie zastąpi Kamil Bartos, a Czaplarskiego Damian Dudała, który wypadł ze składu również po pauzie za kartki.

Widzew - LKS Rosanów, w Głownie. Środa, godz. 17.30. Transmisja na www.laczynaswidzew.pl.