Sport.pl

Mazovia Rawa Maz. - Widzew Łódź. Zadanie łodzian: znów odskoczyć od rywali

Piłkarze Widzewa meczem z Mazovią Rawa Mazowiecka zakończą 34. kolejkę IV ligi. Muszą wygrać, by znów odskoczyć rywalom
Większość meczów 34. kolejki zostało rozegranych w miniony weekend. Jedynie spotkanie Widzewa z Mazovią Rawa Mazowiecka zostało przełożone na 1 czerwca. Gdy widzewiacy mieli wolne, swoje mecze wygrywali rywale: KS Paradyż pokonał Stal Głowno aż 6:0, a Zjednoczeni Bełchatów - Zawiszę Rzgów 5:1, zaś rezerwy PGE GKS rozgromiły Pilicę Przedbórz 6:0.

Warto także przypomnieć, że w poprzedniej kolejce Widzew stracił punkty w meczu ze Zjednoczonymi, dlatego po weekendzie Paradyż zbliżył się do łodzian na zaledwie dwa punkty. Trzeci w tabeli PGE GKS II w walce o awans już się nie liczy i nie tylko dlatego, że dzieli go od łodzian aż siedem punktów. Pierwsza drużyna z Bełchatowa spadła do II ligi, a według przepisów drużyny z jednego klubu muszą dzielić szczeble rozgrywkowe.

Widzewiakom nie pozostaje więc nic innego, niż pojechać do Rawy Mazowieckiej po swoje, czyli po trzy punkty. Tym bardziej że Mazovia zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i nie powinna zagrozić liderowi IV ligi. - Ciężko przygotowywaliśmy się do tego meczu i chcemy rozpocząć nową serię zwycięstw i awansować - zapowiada Marcin Ferdzyn, prezes Widzewa. Najwcześniej drużyna może się cieszyć z awansu w Strykowie, jeśli 8 czerwca pokona Zjednoczonych, a Paradyż zgubi chociaż punkt.

Trener Marcin Płuska przed meczem musi jednak dokonać kilku roszad w składzie. Patryk Strus, który ostatnio grał jako napastnik, zobaczył czwartą żółtą kartkę i będzie musiał pauzować. Dodatkowo niepewny jest występ Bartłomieja Gromka, który w meczu ze Zjednoczonymi nabawił się kontuzji mięśnia dwugłowego. Obaj są młodzieżowcami, a podczas meczu w drużynie musi występować dwóch zawodników z takim statusem. Dużo wskazuje na to, że ponownie między słupkami bramki Widzewa stanie Michał Choroś, a skład zostanie uzupełniony obrońcą Damianem Dudałą, który ostatnio nie miał szans gry. - Do każdego przeciwnika podchodzimy z dużym szacunkiem, ale pewni swoich umiejętności, znając swoją wartość. Dla nas będzie to kolejny finał, który musimy wygrać, aby przybliżyć się jeszcze bardziej do naszego celu - mówi Płuska.

Mazovia Rawa Mazowiecka - Widzew, środa, godz. 18. Transmisja na www.laczynaswidzew.pl.

Więcej o:
Komentarze (14)
Mazovia Rawa Maz. - Widzew Łódź. Zadanie łodzian: znów odskoczyć od rywali
Zaloguj się
  • wielki-widzew

    Oceniono 14 razy 12

    Tak sobie czytam jabcokowe wypociny i humor mi się od razu poprawia gdy widzę cierpienie tego dworcowego ścierwa...co tam się u niego dzieje w tym pustym łbie, ta frustracja, ten ból, ten gniew...jabol, gnido z AP - abyś czuł się tak już do śmierci...

  • loverewelka

    Oceniono 13 razy 11

    jabol powiedz mi czemu sie udzielasz jak ap dostaje po tyłku, a saymon sie pokazuje jak akademia cos wygra hy ?
    i w ogole po co sie tu udzielasz skoro masz opinie najwiekszego idioty i trolla tutaj na forum

  • michal_5001

    Oceniono 23 razy 7

    @jabol2013
    hehehehe, jak pała z Akademii odreagowuje niepowodzenia tej obrzezanej patologi z Karolewa, hahahahahaha

  • rekin11111

    Oceniono 19 razy -3

    I zrobił Jabcok laske z połykiem swojemu panu Cycusiowi i pierdzieli od rzeczy;-)

  • jabol1910

    Oceniono 26 razy -6

    Znowu muszę czytać o tym cuchnącym goownie z Chodakowa.
    Niech już ten stadion wybudują bo Sylwester aż przebiega nogami, żeby pokazać tym śmieciom i ich garstce kiboli, gdzie ich miejsce

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX