Marcin Płuska, trener Widzewa, po sparingu z Elaną: "Spodziewaliśmy się braku sił"

Piłkarze Widzewa pokonali Elanę Toruń 3:2 w przedostatnim letnim sparingu przed rozgrywkami III ligi. - Musimy złapać świeżość - mówi Marcin Płuska, trener łodzian
Widzewiacy lepiej prezentowali się w pierwszej połowie, w której strzelili trzy gole. Prowadząc 3:0 Elana zdołała jednak zdobyć dwa gole i nawiązać kontakt z podopiecznymi Marcina Płuski. - Trzeba pamiętać o tym, że podczas zgrupowania w Wolborzu ostatnio piłkarze wykonywali tytaniczną pracę - mówił po meczu szkoleniowiec Widzewa. - Spodziewaliśmy się, że po 20, 30 minutach może zabraknąć piłkarzom sił. Wykazali się jednak charakterem i walczyli, jak mogli. Miejmy też na uwadze, że Elana w drugiej połowie wymieniła całą jedenastkę. To też miało wpływ na przebieg spotkania.

Teraz Widzew musi zacząć łapać świeżość. Ma na to dziesięć dni, więc nie za dużo czasu. - Nie chcemy grać dobrze przez kilka pierwszych meczów, ale przez całą rundę jesienną. Dlatego ciężko pracujemy, choć może efektów na razie nie widać - podkreśla Płuska.

W sobotę Widzew zagra ostatni sparing przed inauguracją III ligi. Rywalem będzie Star Starachowice, czyli nisko notowana drużyna. - Pojedzie tam już mniejsza grupa zawodników - kończy Płuska.